Piłka ręczna

Azoty Puławy zagrają w środę awansem z Chrobrym Głogów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 listopada 2010, 18:10

Mecz z Chrobrym Głogów to przedostatni akord listopadowego maratonu szczypiornistów Azotów. Rozgrywanie spotkań co trzy dni związane jest z udziałem puławian w europejskim Challenge Cup.

W sobotę podopiecznych trenera Bogdana Kowalczyka czeka jeszcze rewanż z macedońskim Tikvesh 06 Kavadarci.

Puławscy szczypiorniści rozpoczynają rundę rewanżową superligi. Ich rywalem będzie Chrobry Głogów, zespół, który nie leży podopiecznym trenera Kowalczyka. Przez pięć lat rywalizacji obu ekip w ekstraklasie, Azoty tylko raz wywiozły komplet punktów z Dolnego Śląska.

Po sobotniej porażce w Challenge Cup z Macedończykami zawodnicy Azotów powtarzali jak mantrę, że dla nich ważniejsza od europejskich pucharów jest polska liga. To za wyniki w tych rozgrywkach są przede wszystkim rozliczani.

W środę będą mieli okazję pokazać, że nie były to puste słowa. Szansa wyeliminowania Tikveshu wciąż jest sprawą otwartą, jednak trudno uwierzyć, że rywale wypuszczą z rąk okazję, jaka się przed nimi otworzyła.

Wywieź korzystny rezultat z Głogowa nie będzie łatwo. Po raz ostatni puławianie wygrali z Chrobrym na wyjeździe 17 marca 2007 roku (35:31). Dlaczego Azoty nie mogą znaleźć sposobu na tego rywala? – Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi – mówi bramkarz Azotów Piotr Wyszomirski.

– Czasami zdarzają się takie zespoły, z którymi trzeba męczyć się niemiłosiernie. Jesteś skoncentrowany na maksa, walczysz, a mimo to i tak przegrywasz.

Golkiper z Puław zaczął już trenować z drużyną i znalazł się w autokarze na środowe spotkanie. Dzięki temu pierwszy bramkarz Maciej Stęczniewski, będzie mógł liczyć na zmianę.

– Naderwany mięsień już mniej boli, wszystko wraca do normalności. Jestem gotowy, aby pomóc kolegom w Głogowie – przekonuje Wyszomirski.

– Jestem spokojny o przygotowanie kondycyjne zespołu – mówi Bogdan Kowalczyk, szkoleniowiec Azotów. – Gorzej jest z czasem na przećwiczenie rozwiązań taktycznych pod kątem kolejnego rywala. Po wyprawie do Głogowa czeka nas nocna podróż powrotna. A już w piątek o godz. 5 wyjedziemy do Warszawy i polecimy do Macedonii.

Czego mogą spodziewać się kibice po dzisiejszym występie puławian? – Drużyna z Głogowa jest młoda, ciekawa i perspektywiczna. To już nie jest ten sam Chrobry, co w ubiegłym sezonie.

Pamiętamy, jak nas ograł na inaugurację. Choć doskonale wiemy, że we wrześniu byliśmy poważnie osłabieni. Będziemy walczyć, a o zwycięstwie zadecydują niuanse, jedna kontra, wykorzystana sytuacja czy interwencja bramkarza – przekonuje Kowalczyk.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!