Piłka ręczna

Azoty Puławy zajmują piąte miejsce po pierwszej rundzie

Dodano: 20 grudnia 2011, 15:48
Autor: (grom)

Fragment ostatniego meczu Azotów z Jurandem, który puławianie niespodziewanie przegrali 26:28 (MACIE
Fragment ostatniego meczu Azotów z Jurandem, który puławianie niespodziewanie przegrali 26:28 (MACIE

Sobotni mecz Azotów z Jurandem Ciechanów zakończył trwający miesiąc maraton. W tym okresie puławianie rozegrali aż dziewięć meczów. Efekty okazały się jednak skromne. Cieszyć może tylko awans do Final Four Pucharu Polski.

Przed meczem z Zagłębiem Lubin, otwierającym natężony serial spotkań, szkoleniowiec Marcin Kurowski przekonywał:

– Nie chcemy kończyć udziału w Challenge Cup na jednej rundzie i odpaść z niego po rywalizacji z RK Bjelovar. Puchar Polski też traktujemy poważnie, więc mamy zamiar dotrzeć do turnieju finałowego. W lidze natomiast chcemy ugrać tyle, ile się uda – mówił w listopadzie puławski szkoleniowiec.

Jak widać, Azotom tylko w połowie udało się zrealizować pucharowe plany. Wejście do Final Four to z pewnością istotny sukces w krótkiej historii puławskiego klubu. Choć po trafieniu w półfinale na mistrza Polski Orlen Wisłę Płock szanse na wspięcie się jeszcze wyżej znacząco zmalały.

Kibicom jednak najbardziej szkoda szybkiego zakończenia przygody na arenie międzynarodowej. Odpadnięcie z mało wymagającym przeciwnikiem z Bjelovaru to duży minus.

Tym bardziej, że w obu meczach Chorwaci wystawili do walki tylko dziewięciu zawodników. O ich awansie zadecydowała zaledwie jedna bramka i przestrzelony rzut karny w rewanżu przez Dmytro Zinczuka. Na pocieszenie, w klubowej kasie pozostanie więcej pieniędzy, bo Challenge Cup to wyłącznie wydatki.

Ubogi jest także dorobek puławian w lidze. Wywalczenie zaledwie trzech punktów w pięciu meczach jest wynikiem poniżej oczekiwań.

Co prawda cieszy zwycięstwo w dobrym stylu z MMTS Kwidzyn (34:23) i jeden punkt wywalczony w Lubinie, ale dużo bardziej martwią przegrane – choć minimalne – w Mielcu ze Stalą (20:22), Olsztynie z Warmią (28:29) oraz na swoim parkiecie z beniaminkiem z Ciechanowa (26:28).

Boleśnie uzewnętrzniły one mankamenty Azotów: słabą obronę, nieskuteczność w ataku i brak konsekwencji w realizacji założeń taktycznych.

W efekcie, zamiast trzeciego miejsca w tabeli, które byłoby spełnieniem ambicji, Azoty muszą zadowolić się tylko piątą lokatą. A to nie jest dobra pozycja wyjściowa przed rywalizacją w dalszej części sezonu.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka 14-19 lutego
Vive Tauron Kielce - Sandra Spa Pogoń 29:23
Orlen Wisła Płock - KPR Legionowo 26:17
Meble Wójcik Elbląg - Górnik Zabrze 26:27
Chrobry Głogów - Wybrzeże Gdańsk 33:28
Piotrkowianin - Zagłębie Lubin 27:28
Gwardia Opole - Stal Mielec 33:27
MMTS Kwidzyn - Azoty Puławy 27:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 18 43 601:414
2. Azoty Puławy 18 40 527:437
3. Gwardia Opole 18 25 476:500
4. Górnik Zabrze 18 24 512:483
5. Stal Mielec 18 13 423:505
6. Zagłębie Lubin 18 10 461:505
7. Piotrkowianin 18 8 437:519
Alarm 24