Piłka ręczna

Azoty rozegrają w weekend pierwsze dwa mecze o medal z MMTS Kwidzyn

Dodano: 17 maja 2013, 19:48

Maciej Stęczniewski stanie przed trudnym zadaniem zatrzymania zawodników MMTS Kwidzyn (DW)
Maciej Stęczniewski stanie przed trudnym zadaniem zatrzymania zawodników MMTS Kwidzyn (DW)

Dla puławskich kibiców będzie to być może ostatnia szansa obejrzenia na żywo swoich ulubieńców. Sobotnie i niedzielne spotkanie rozpocznie się o godz. 20.

Do wyłonienia zwycięzcy potrzeba trzech wygranych. Trzeci i ewentualnie czwarty mecz zostanie rozegrany za tydzień w Kwidzynie. Jeśli zajdzie potrzeba, to decydujące, piąte spotkanie, odbędzie się 28 maja w Puławach.

W walce o trzecie miejsce spotykają się równorzędne ekipy. Obie zgodnie przegrały półfinałową rywalizację po 0-3, Azoty z Vive Targi Kielce, a MMTS z Orlen Wisłą Płock. Obie zaprezentowały niezłą grę tylko w jednym ze spotkań.

Kwidzynianie już w pierwszej potyczce wysoko zawiesili poprzeczkę i wicemistrz Polski potrzebował dogrywki, aby odnieść zwycięstwo (45:40).

Z kolei puławianie zaskoczyli siebie i mistrzów kraju w trzecim meczu. W minioną sobotę, grając w mocno rezerwowym składzie, przegrali tylko 23:25. A gdyby nie zabrakło im szczęścia i boiskowego cwaniactwa, to pewnie pokusiliby się o niespodziankę i pokonali obrońców trofeum i uczestnika Final Four Ligi Mistrzów.

Przed gospodarzami, po raz drugi w historii klubu, otwiera się medalowa szansa. – Miałem to szczęście grać już w Azotach o taką stawkę – wspomina obrotowy Mateusz Kus. – Było to trzy lata temu. Wtedy, z trenerem Bogdanem Kowalczykiem, walczyliśmy z Wisłą Płock. Byliśmy bez szans, medal przegraliśmy w trzech spotkaniach.

Dla Kusa to już trzecie podejście do brązu.

– Sześć lat temu, jeszcze z Olimpią Piekary Śląskie, przegraliśmy 0-3 drużyną z Vive Kielce – ubolewa obrotowy. – Mam nadzieję, że tym razem mi się uda.

Gospodarze zdają sobie sprawę z rangi wydarzenia. Z ich obozu napływają dobre wiadomości. Do zespołu powrócił już nieobecny przed tygodniem Piotr Masłowski. Rozgrywający uporał się z urazem dłoni i szykuje się na najważniejsze starcie w sezonie.

Od środy uczestniczy w zajęciach inny zawodnik drugiej linii Rafał Przybylski. Jednak jego występ wydaje się jeszcze mało prawdopodobny.

Mecz o brąz będzie już trzecią konfrontacją Azotów z MMTS. Bilans tego sezonu jest na korzyść gospodarzy. W lidze dwukrotnie byli górą, podobnie w ćwierćfinale Pucharu Polski.

– To będą zupełnie inne spotkania. Kwidzynianie umieją grać takie mecze – przekonuje skrzydłowy Przemysław Krajewski, dla którego będzie to pierwsze medalowe podejście w karierze.

– Najważniejsze, że uzupełniliśmy skład. Będziemy walczyć. Musimy wygrać dwa razy u siebie i potem spokojnie jechać do Kwidzyna.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!