Piłka ręczna

Czuwaj - Azoty 31:32. Zwycięstwo na inaugurację

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 września 2012, 21:35

Azoty Puławy wygrały w Przemyślu 32:31 (Łukasz Solski/NOWINY)
Azoty Puławy wygrały w Przemyślu 32:31 (Łukasz Solski/NOWINY)

Szczypiorniści Azotów Puławy mają powody do zadowolenia po pierwszym spotkaniu w nowym sezonie. Podopieczni Marcina Kurowskiego pokonali na wyjeździe Czuwaj Przemyśl 32:31.

Szkoleniowiec puławian Marcin Kurowski przestrzegał przed wyprawą do Czuwaju Przemyśl.

– Jedziemy do beniaminka, który na inaugurację, i to jeszcze na własnym parkiecie, za wszelką cenę będzie chciał sprawić niespodziankę. Jeśli moi piłkarze myślą, że będzie to łatwy mecz, to mogą się rozczarować – mówił trener Azotów.

Obawy szkoleniowca nie były bezpodstawne. Trochę czasu upłynęło, zanim bardziej doświadczony zespół z Puław złapał swój rytm. Przez pierwszy kwadrans to gospodarze dyktowali warunki. Azoty popełniały błędy w ataku, co przełożyło się na wynik. Beniaminek długo utrzymywał jednobramkowe prowadzenie.

Przełamanie przyszło wówczas, gdy goście grali w osłabieniu. Michał Szyba nie dawał najmniejszych szans obronie gospodarzy – Pawłowi Sarowi i Filipowi Jaroszowi i w 20 minucie Azoty wygrywały 10:7.

Klasą dla siebie był też bramkarz Azotów Maciej Stęczniewski, który momentami stanowił zaporę nie do przejścia. Warto zaznaczyć, że przez 10 kolejnych minut popularny "Stenia” tylko raz wyjął piłkę z własnej bramki. Gospodarze stracili impet, nie trafiali nawet z rzutów karnych (Marcin Basiak, Paweł Stołowski).

Taka postawa przełożyła się na słabą grę beniaminka w defensywie. Przez obronę miejscowych bez problemów przedzierali się Szyba, Piotr Masłowski i Dymytro Zinczuk. Być może miejscowych podłamała kontuzja Bogdana Oliferczuka. W efekcie, po pierwszej części Azoty prowadziły różnicą aż siedmiu trafień (18:11).

Prawdziwe emocje zaczęły się w końcówce. Na niecałe trzy minuty przed końcową syreną przewaga Azotów stopniała do trzech bramek. Gospodarze napierali, a puławianie umiejętnie bronili się.

Czerwony kartonik ujrzał obrotowy Czuwaju Maciej Kubisztal. Na minutę przed końcem Paweł Sar obronił karnego, a chwile później bramkarza Azotów pokonał z siedmiu metrów Maurycy Kostka. Na szczęście, bardziej doświadczeni zawodnicy z Puław, nie dali sobie wydrzeć skromnego zwycięstwa.

AZS Czuwaj Przemyśl – Azoty Puławy 31:32 (11:18)

Czuwaj: Sar, Szczepaniec, Jarosz – Kostka 7, Stołowski 7, M. Kubisztal 4, D. Kubisztal 4, Basiak 3, Olifierchuk 2, Sliwka 2, Papaj 1, Kroczek 1, Misiewicz, Dziatkiewicz. Kary: 10 minut. Dyskwalifikacje: Maciej Kubisztal i Radek Sliwka (z gradacji kar).
Azoty: Stęczniewski, Sokołowski, Grzybowski – Zinczuk 6, Masłowski 7, Szyba 5, Jankowski 3, Krajewski 3, Ćwikliński 3, Bałwas 1, Łyżwa 1, Przybylski 3, Tylutki, Kus. Kary: 16 minut. Dyskwalifikacja: Mateusz Kus (z gradacji kar).

Sędziowali: Igor Dębski, Artur Rodacki (Kielce). Widzów: 800 (w tym 52 z Puław).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!