Piłka ręczna

Dariusz Gaweł (AZS UMCS Lublin): Ten zespół stać na więcej

Dodano: 6 grudnia 2013, 13:17

Trener Granda jest wykładowcą, a oprócz tego prowadzi zespół piłkarzy ręcznych. Dajmy mu i drużynie
Trener Granda jest wykładowcą, a oprócz tego prowadzi zespół piłkarzy ręcznych. Dajmy mu i drużynie

ROZMOWA z Dariuszem Gawłem, prezesem I-ligowych piłkarzy ręcznych AZS UMCS Lublin

• AZS UMCS spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Na koncie jest remis i aż 10 porażek...

– Zdawaliśmy sobie sprawę, że po wiosennym awansie wchodzimy na wyższy poziom i będzie o wiele trudniej. Zdobyty do tej pory punkt nie odzwierciedla naszej gry i możliwości. Ten zespół walczy i na pewno stać go na więcej.

• Dlaczego wasze wyniki w I lidze są tak słabe?

– Złożyło się na to kilka czynników. Od początku sezonu prześladowały nas kontuzje. Nie grał prawoskrzydłowy Adam Figlarski, urazy wykluczyły bramkarzy Marcina Gładysza oraz reprezentanta Polski Rafała Gruszczyńskiego. Z konieczności trener musiał dokonywać roszad w ustawieniu. Późno powrócił do zespołu Valerij Lytus. Trzeba też pamiętać, że w pierwszej rundzie mieliśmy niekorzystny terminarz gier. Najgroźniejszych rywali mieliśmy u siebie, a z zespołami będącymi w naszym zasiągu spotykaliśmy się na wyjeździe.

• Przed sezonem nie dokonaliście znaczących wzmocnień?

– Nie tędy droga. Musimy pamiętać, co jest celem zespołu i z czego będą rozliczani trenerzy. Priorytetem są starty w akademickich mistrzostwach Polski. Liga służy nam do ogrywania studentów. Chcemy, aby w zespole grali przede wszystkim studenci UMCS. Na wyniki nie możemy narzekać. W tym roku byliśmy trzecim uniwersytetem w Polsce, za Warszawskim i Adama Mickiewicza w Poznaniu, a szóstą uczelnią w rankingu wszystkich uczelni wyższych w kraju.

• Wyjątkiem jest Dmitrij Afanasjew z Azotów Puławy.

– Litwin bardzo nam się przydaje na prawym rozegraniu. Dobrze, że udało nam się go sprowadzić. Z klubem z Puław nadal jesteśmy w dobrych relacjach. Myślę, że nie byłoby żadnych problemów, o ile pozwoliłyby na to finanse, aby zatrudnić pięciu, a może i więcej zawodników z przeszłością w superlidze.

• Nie martwi się więc pan obecną sytuacją?

– Pamiętajmy, że jesteśmy klubem uczelnianym, a nie kandydatem do Ligi Mistrzów. Trener Granda jest wykładowcą, a oprócz tego prowadzi zespół piłkarzy ręcznych. Dajmy mu i drużynie spokojnie pracować. Jestem przekonany, że będziemy jeszcze świadkami korzystnych rezultatów. Rozliczymy się po zakończeniu sezonu, ale z tego co jest dla nas priorytetem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!