Piłka ręczna

Dimitrij Afanasjev (Azoty Puławy): Szybko się regeneruję

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 lipca 2011, 09:35

Dimitrij Afanasjev<br />
 (KS AZOTY)
Dimitrij Afanasjev
(KS AZOTY)

ROZMOWA z Dimitrijem Afanasjevem, prawoskrzydłowym Azotów Puławy

Szczypiornista jest jednym z dwóch zawodników, obok Wojciecha Zydronia, którzy nie uczestniczą z drużyną w obozie w Zakopanem. Rodowitemu Litwinowi na przeszkodzie wyjazdu do stolicy polskich Tatr stanęły względy zdrowotne. W ubiegły poniedziałek piłkarz przeszedł zabieg operacyjny łokcia lewej ręki.

• Co tak właściwe się panu stało?

– Usuwano mi narośle z kości w łokciu. Konieczna była interwencja chirurgiczna, gdyż nowe chrząstki kostne blokowały ruchy całej ręki podczas gry, treningów.

• Sprawa powtarza się co roku. Ostatnio coś takiego przechodził pan podczas poprzedniego sezonu.

– Tylko z pozoru było to samo, co w tym roku. Wtedy pojawiły się odpryski z kości, które trzeba było usunąć i to zrobiono.

• Ile potrwa rehabilitacja?

– Po 10 dniach od zabiegu, czyli w najbliższą środę lub czwartek czeka mnie zdjęcie szwów. Potem dwa, trzy tygodnie będę się rehabilitował u Ryszarda Majewskiego w lubelskim "Paco”. Lekarze są dobrej myśli. Już w dniu zabiegu, czyli w ubiegły poniedziałek, kazali mi zginać łokieć.

• Ominął pana ciężki obóz w Zakopanem. Nie odbije się to niekorzystnie na pana formie?

– Uważam, że nie. Mój organizm szybko się regeneruje, nie mam problemów z nadrabianiem zaległości. Z jednej strony będę się rehabilitował, z drugiej sam będę dbał o swoją kondycję. Od soboty rozpoczynam intensywne bieganie.

• Na pańskiej pozycji pojawił się 23-letni Damian Krzywda. Obawia się pan o miejsce w pierwszej siódemce Azotów?

– Bardzo dobrze, że jest młody zawodnik na tej pozycji. Nie boję się zdrowej rywalizacji, która zawsze jest potrzebna między zawodnikami i wychodzi wyłącznie na dobre. Damian jest młodszy, nieco wyższy. Z drugiej strony ma mniejsze doświadczenie, nie grał jeszcze w superlidze. Zapewne będzie się musiał wielu rzeczy nauczyć. Mam nadzieję, że mu w tym pomogę.

• Został pan już tatą?

– Jeszcze nie. Żona ma termin na 6 sierpnia. Czekamy na to wydarzenie z niecierpliwością. Z każdym kolejnym dniem, przybliżającym nas do narodzin dziecka, pewnie bardziej będziemy się denerwować.

• Urodzi się syn czy córka?

– Syn.

• Jak będzie mieć na imię?

– Jeszcze nie zdecydowaliśmy. Mamy różne propozycje, wspólnie je omawiamy. Pewnie im bliżej narodzin, tym szybciej zapadnie ostateczna decyzja.

• Chciałby pan, aby syn w przyszłości poszedł w ślady ojca i uprawiał piłkę ręczną?

– Nie mogę mu tego narzucić. Sam powinien dokonać wyboru. Musi jednak pamiętać, że uprawianie piłki ręcznej nie jest wcale takie łatwe, jakby się z pozoru wydawało. To naprawdę ciężka praca, którą trzeba wykonywać na sto procent swoich możliwości, tak jak każdy inny zawód.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!