Piłka ręczna

Dropek: Czas gra na naszą korzyść

  Edytuj ten wpis

ROZMOWA z Piotrem Dropkiem trenerem piłkarzy ręcznych Azotów Puławy

Badania pokazały, że w chłopakach drzemię duży potencjał. Musimy wyrwać go z letargu. Dobrze, że mamy teraz przerwę w rozgrywkach. Czas gra na naszą korzyść, tylko ciągle go mało - mówi trener Azotów Piotr Dropek.

• Jak wykorzystujecie krótką przerwę w rozgrywkach?

- Pracowicie. Zdrowie, szybkość, dynamika - to główne elementy, które od kilku dni wałkujemy na treningach, a które nie dają mi spać po nocach. Mam również sporo zastrzeżeń co do naszej skuteczności rzutowej. Można powiedzieć, ze przerwa na kadrę przyszła w sama porę. Na pewno nie mamy podstaw żeby się nudzić. Rzeczy do poprawki jest naprawdę sporo.

• Zdążymy?

- Musimy. Należy uczynić wszystko, aby nasza gra była bardziej dynamiczna, i to nie przez 30 minut, jak to się dzieje teraz, ale przez pełne 60 minut. Do tego w każdym spotkaniu. Czas pracuje na naszą korzyść, tyle tylko, że nie mamy go zbyt wiele. Wstępne wyniki testu, który niedawno przeprowadziliśmy, pokazują że w zespole Azotów drzemią olbrzymie możliwości, ale w tej chwili zespół prezentuje się jak w okresie roztrenowania pomiędzy rozgrywkami. Jesteśmy w dołku, po szczegółowych wynikach testu będziemy wiedzieć jak jest on głęboki. Z dużą rezerwą oceniam, że potrzebujemy trzech-czterech tygodni, aby wyprostować wszystkie zakręty.

• A może z odsieczą nadjedzie kawaleria?

Tego nie wiem, ale nie wykluczam wzmocnień. Rozglądamy się za golkiperem i obrotowym. Nasi bramkarze są młodzi i zdolni, ale bez większego obycia w ekstraklasie. Mamy również utalentowanych juniorów, jak choćby Gładysz. Tyle, że jak na juniorów przystało potrafią jeszcze w mgnieniu oka stracić całą koncentrację, a o ograniu meczowym już nie wspomnę. Z obrotowymi również mamy biedę. Kandora i Kus muszą się rehabilitować. Wrócą za 4-6 tygodni. Całe szczęście, że zdołaliśmy namówić do powrotu Grzegorza Mazura, który radzi sobie na tej pozycji, chociaż jest bez treningu i po pięciomiesięcznej przerwie od piłki ręcznej.

• Przełamiemy się z Gdańskiem?

-Powiedzmy sobie wprost. Jesteśmy w trudnym momencie i każdy przeciwnik jest dla nas mocny. Wiemy co gra Gdańsk. Analizujemy ich grę. Myślę, że będą liczyć na nasze zmęczenie. Dobrze, że mamy jeszcze trochę czasu, postaramy się złapać jeszcze zdrowia. Mam nadzieję, że zdążymy przynajmniej z planem minimum. Najważniejsze to wytrzymać cały mecz bez momentów przestoju.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!