Piłka ręczna

Dropek: Nie mamy zamiaru spaść

Dodano: 23 marca 2009, 17:17

ROZMOWA z Piotrem Dropkiem, trenerem piłkarzy ręcznych Azotów Puławy

W najbliższy weekend na parkiety ekstraklasy, po krótkiej przerwie na występy reprezentacji, powrócą piłkarze ręczni Azotów. Wbrew przedsezonowym zapowiedziom, puławskim kibicom nie będzie dane emocjonować się udziałem ich pupili w walce o medale. Zamiast tego fani będą musieli ściskać kciuki za udaną obronę ligowego statusu. Serię spotkań o utrzymanie rozpocznie rywalizacja z Miedzią Legnica.

• Przedsezonowe założenia nie zostały zrealizowane. Zamiast play-off, mamy walkę o utrzymanie.

- Zakładaliśmy sobie, że zdołamy znaleźć się wśród czołowych zespołów i wziąć udział w serii play-off. Do ostatniej kolejki walczyliśmy, żeby go zrealizować. Nie udało się.

• Przyczyny niepowodzenia?

- Nasze szyki pokrzyżowały kontuzje, a trzeba przyznać, że mieliśmy ich bardzo dużo. Jedni zawodnicy wracali z L4, a niemal tego samego dnia wypadali jeszcze inni. Proszę zauważyć, że nie było spotkania, w którym mógłbym wystawić optymalny skład. Podczas gdy przejmowałem zespół nie mieliśmy nawet zdrowego bramkarza. Kontuzjowanych nie było kim zastępować. Mamy fajną drużynę juniorów, ale dla tych chłopców poziom ekstraklasy jest jeszcze za wysoki. Próbowaliśmy się ratować. Kontuzję wpłynęły na to, że poprosiliśmy o powrót do gry Grzegorza Mazura i Pawła Sieczkę. Podobnie było z golkiperem Krzysztofem Lipką. Zakontraktowaliśmy go w ostatniej chwili.

• I rzeczywiście, po sprowadzeniu nowych graczy pojawiły się wyniki.

- Rozegraliśmy kilka dobrych spotkań i złapaliśmy punkty. Z ostatniego miejsca i trzech punktów doszliśmy do dziewiątej lokaty. Byłem optymistą.

• Ale?

- Ale później znów posypały się kontuzje. Zaraz po przerwie świąteczno-noworocznej, na pierwszym treningu wypadł nam niezwykle ważny zawodnik Wojciech Zydroń. Tydzień przed ligą ponownie musieliśmy radzić sobie bez Mateusza Kusa. To była o tyle ciężka strata, że Mateusz świetnie prezentował się w sparingach w okresie przygotowawczym. Teraz przechodzi rehabilitację i nie ma wielkich szans, żeby w tym sezonie mógł nam pomóc. Do tych dwóch podstawowych graczy dołączył Bogumił Buchwald, który skręcił nogę. Możliwość roszad bardzo szybko się wyczerpała. Zdrowi musieli przejąć większe obciążenia i spirala kontuzji sama się nakręcała.

• Kontuzje są głównymi przyczynami braku awansu do play-off?

- Tak uważam, chociaż przyznaję, że nie bez znaczenia były również wyniki innych, zupełnie niezależnych od nas, spotkań. Kto mógł przewidzieć, że AZS Gdańsk poradzi sobie i z Płockiem i Vive, a przecież gdańszczanie byli zespołem, który musieliśmy wyprzedzić.

• Czyli można mówić o pechu Azotów.

- Nie o pechu, raczej o fatalnym splocie wydarzeń. Wszyscy jesteśmy zawodowcami i doskonale wiemy, że takie sytuacje czasem się zdarzają. Przed sezonem było wiadomo, że liga będzie bardzo wyrównana. Nie chcę się również w ten sposób usprawiedliwiać, bo obejmując zespół zdawałem sobie w pełni sprawę, na co się piszę.

• Pozostaje walka o utrzymanie w lidze.

- Mamy teraz do rozegrania sześć spotkań. Dwa najbliższe z Miedzią Legnica i AZS Gorzów gramy u siebie. Później mamy trzy ciężkie gry na wyjeździe. Serię zakończymy u siebie meczem ze Stalą Mielec. Nie będzie łatwo, każdy chce utrzymać się w ekstraklasie. Pozostaje ciężka harówka. Mnie interesuje tylko najwyższa - 9 lokata na zakończenie sezonu. Stać nas na to. Nie chcę przydzielać miejsc rywalom, niech o to martwią się ich szkoleniowcy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!