Piłka ręczna

Ekstraklasa piłkarek ręcznych: Dziewiąta ligowa wygrana SPR Lublin. Wielkie nerwy w Gdyni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 listopada 2009, 21:16

Szczypiornistki SPR Lublin nadal nie znalazły pogromcy w tegorocznych rozgrywkach. Podopieczne trenera Grzegorza Gościńskiego wczoraj w najciekawszym meczu dziewiątej serii gier zmierzyły się w Gdyni z Vistalem Łączpolem i po dramatycznej końcówce pokonały rywalki 27:26.

Przyjezdne, co prawda przez większość meczu prowadziły, ale w grze lublinianek było za dużo przestojów, a do tego szwankowała skuteczność. Gdyby zawodniczki SPR lepiej radziły sobie pod bramką Patrycji Mikszto to mogłyby rozstrzygnąć losy meczu już w pierwszej połowie. Wielokrotnym mistrzyniom Polski zbyt często przytrafiały się jednak proste błędy, a najbardziej irytowały zmarnowane sytuacje sam na sam.

W pierwszej połowie ekipa z Lublina prowadziła najwyżej trzema bramkami, ale nie potrafiła utrzymać korzystnego rezultatu. W 26 min Kamila Skrzyniarz zdobyła bramkę na 12:9. Niestety, gospodynie odpowiedziały trafieniami Karoliny Szwed i Katarzyny Koniuszaniec, co spowodowało, że Łączpol zbliżył się do naszych szczypiornistek (12:11). Bohaterką ostatniej akcji w pierwszej części zawodów była Alesia Migdaliowa, która na trzy sekundy przed końcem trafiła na 14:12.

Po zmianie stron SPR zaczął od... błędu kroków, ale później było już decydowanie lepiej. Kiedy tablica wyników wskazywała rezultat 20:17 Dorota Małek pobiegła z kontrą, ale nie zdołała powiększyć przewagi do czterech bramek. Udało się to dopiero kilka chwil później (22:18) i na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem wydawało się, że nic złego ekipie SPR już się nie stanie.

W tym momencie podopieczne trenera Gościńskiego oddały inicjatywę rywalkom, a te po raz kolejny odrobiły straty i zrobiło się tylko 22:21. Strach zajrzał lubliniankom w oczy na cztery minuty przed końcem zawodów. Wówczas, przy stanie 24:24, Alina Wojtas nieprzepisowo powstrzymała Koniuszaniec i w efekcie musiała opuścić parkiet z czerwoną kartką.

Ekipa trenera Jerzego Cieplińskiego objęła nawet prowadzenie, ale dwukrotnie odpowiedziała Izabela Puchacz, a kolejną ligową wygraną przypieczętowała najskuteczniejsza po stronie przyjezdnych Sabina Włodek. Tym samym trener Gościński zaliczył zwycięski powrót na parkiet klubu, w którym pracował.

Vistal Łączpol Gdynia – SPR Lublin 26:27 (12:14)

SKŁADY I BRAMKI
Vistal Łączpol: Mikszto– Głowińska 4, Jędrzejczyk 2, Stachowska 9, Białek, Taczyńska 1, Szwed 5, Koniuszaniec 3, Kulwińska 2
SPR: Sadowska, Jurkowska – Małek 2, Włodek 7, Majerek 2, Marzec 3, Repelewska 1, Rukaite, Puchacz 6, Skrzyniarz 1, Mihdaliova 1, Wojtas 4. Kary: SPR – 12 minut.
Czerwona kartka: Wojtas (56, z gradacji kar). Sędziowali: A. Rajkiewicz i J. Tarczykowski (Szczecin). Widzów: 1000.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!