Piłka ręczna

EKSTRAKLASA PIŁKARZY RĘCZNYCH Druga wygrana z rzędu puławskiej siódemki

Dodano: 5 kwietnia 2009, 13:47

Szczypiorniści Azotów odnieśli kolejne zwycięstwo na drodze do utrzymania w ekstraklasie. Puławianie wygrali na swoim parkiecie z AZS AWF Gorzów Wielkopolski 33:24. Klasą dla siebie byli Wojciech Zydroń oraz Remigiusz Lasoń w ataku oraz bramkarze Krzysztof Lipka i Piotr Wyszomirski.

Straszakiem na gospodarzy miał być praworęczny rozgrywający Włodzimierz Kuzejew. Zawodnik prezentował znakomitą skuteczność, a do spotkania z Azotami legitymował się ponad pięćdziesięcioma bramkami na koncie. W sobotę nie trafił ani razu, co ciekawe mylił się także przy rzutach karnych. W całym spotkaniu goście nie wykorzystali aż czterech rzutów z siedmiu metrów.

- To między innymi miało wpływ na końcowy wynik - mówi Michał Kaniowski, trener AZS. - Zdecydowanie zawiódł Kuzejew, nie wykorzystaliśmy kilku kontr, rzucaliśmy z nieprzygotowanych pozycji. Będziemy jednak walczyć do końca o utrzymanie, choć przegraną w Puławach poważnie sobie tę szansę zmniejszyliśmy.

Goście tylko raz w całym spotkaniu uzyskali korzystny rezultat, a za taki można uznać remis 1:1. Z upływającym czasem miejscowi zaczęli zyskiwać przewagę. Po dziewięciu minutach i bramkach Artura Witkowskiego, Pawła Sieczki i dwóch Remigiusza Lasonia Azoty prowadziły 6:2. Zdenerwowany szkoleniowiec gości skorzystał z regulaminowej przerwy.

Na niewiele to się zdało. Puławianie grali swoje, mądrze wyłączyli z gry Kuzejewa, który pod koniec pierwszej części usiadł już na ławce rezerwowych. Bardzo dobrze w bramce Azotów spisywali się obaj bramkarze. Spotkanie rozpoczął Krzysztof Lipka, w trakcie pojawił się Piotr Wyszomirski - obronił karnego Kuzejewa w 20 minucie, a potem wielokrotnie wychodził obronną ręką z sytuacji bramkowych z akademikami.

Obraz gry nie uległ zmianie w drugiej połowie. Goście, już całkowicie rozbici, nie mieli pomysłu na forsowanie szczelnej obrony miejscowych. Ci z kolei, urządzili sobie koncert strzelecki. Ze skrzydeł trafiali Zydroń i Dimitryj Afanasjev, z drugiej linii bramki zdobywali Lasoń, Michał Szyba. - Bardzo się cieszę z 12 goli. Potyczki z takim rywalem nie traktowałem jednak jako okazji do podreperowania konta strzeleckiego - mówi najskuteczniejszy Zydroń.

- Od początku do końca kontrolowaliśmy mecz i zasłużenie wygraliśmy. Spodziewaliśmy się większego oporu ze strony AZS, ale to nasza mądra gra obronna przyniosła efekt - podsumował Lasoń. - Mimo kontuzji Bogumiła Buchwalda i Marcina Kurowskiego daliśmy radę gościom. Wykazaliśmy się wysoką skutecznością, obawiałem się czy w końcówce nie przerodzi się ona nawet w nonszalancję, o czym świadczyły nieprzygotowane rzuty- dodaje trener Piotr Dropek.
Dochód ze sprzedaży biletów puławski klub przekazał Specjalnemu Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu w Puławach. Dzieci z tego ośrodka prowadziły też kiermasz świąteczny w hali.

Azoty Puławy - AZS AWF Gorzów Wielkopolski 33:24 (16:11)

Azoty: Lipka, Wyszomirski - Zydroń 12, Lasoń 7, Afanasjev 5, Szyba 3, Sieczka 3, Witkowski 2, Pomiankiewicz 1, Mazur. Kary: 8 minut.
AZS: Szczęsny, Wasilek - Janiszewski 6, Bosy 4, Jagła 3, Jankowski 2, Ruszkiewicz 2, Skoczylas 2, Kliszczyk 2, Rafalski 1, Kaniowski 1, Galus 1, Kuzejew, Krzyżanowski. Kary: 4 minuty.
Sędziowali: Igor Dębski i Artur Rodacki (obaj Kielce). Widzów: 650.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!