Piłka ręczna

Initia Hasselt – Azoty Puławy 21:21 w pierwszym meczu 1/8 finału Challenge Cup

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2013, 18:12

Krzysztof Tylutki sześciokrotnie trafił w niedzielę do bramki Belgów (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Krzysztof Tylutki sześciokrotnie trafił w niedzielę do bramki Belgów (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

W pierwszym meczu 1/8 Challenge Cup Azoty Puławy zremisowały w Belgii z zespołem Initia Hasselt 21:21. To dobry wynik przed rewanżem

Niedzielnym spotkaniem puławianie rozpoczęli rywalizację w obecnej edycji europejskich pucharów.

Dla zespołu trenera Marcina Kurowskiego to już trzeci z rzędu start w Challenge Cup. Najwyżej Azoty były przed dwoma laty, kiedy dotarły aż do ćwierćfinału, gdzie odpadły z Cimos Koper ze Słowenii, ówczesnym zdobywcą tego pucharu. Belgowie wystartowali w tegorocznych rozgrywkach od drugiej rundy.

Początek był bardzo obiecujący dla gości. Pierwszą bramkę zdobył Michał Szyba. Po siedmiu minutach Azoty prowadziły 3:0. Na 4:1 trafił Przemysław Krajewski. Po kwadransie przewaga wzrosła do czterech bramek (6:2). W tym momencie trener Initii Jean Grandjean poprosił o czas. Wskazówki szkoleniowca na niewiele się zdały. Wprawdzie w 19 min Tom Robyns rzucił dla miejscowych trzeciego gola, ale końcówka pierwszej odsłony zdecydowanie należała do drużyny z Puław. Po 30 minutach goście prowadzili różnicą trzech trafień (11:8).

Drugą część gospodarze rozpoczęli mocnym akcentem. Po rzutach Jeffrey'a Jacobsa i Nicolasa Havenitha przewaga stopniała tylko do jednej bramki (11:10). Trener Kurowski od razu wziął czas. Uwagi przełożyły się na grę i wynik. W 46 min Azoty znowu wygrywały 17:14.

Sporo emocji było w końcówce. Budowana powoli przewaga puławian stopniała za sprawą Jacobsa w 53 min (18:18). Chwilę później dla Belgów trafił Kristof Van Wesemael i gospodarze wyszli na pierwsze prowadzenie. W 54 min był remis 19:19, a Dmytro Zinczuk rzucił 20 bramkę. Na 20 sekund przed końcem, przy wyniku 21:20 dla Azotów Initia wzięła czas. Przerwa w grze okazała się na tyle skuteczna, że miejscowi uratowali remis w ostatnim momencie.

Trzy minuty przed końcem spotkania kontuzji doznał Rafał Przybylski.

Initia Hasselt – Azoty Puławy 21:21 (8:11)

Initia: Lettens, Vonckx – Bogaerds 1, Brouwers, Carpentier, El Joudoudi, Havenith 2, Houbrechts 1, Jacobs 4, Koehlen 4, L'Hoest, Ooms, Robyns 1, Van der Goten 1, Van Wesemael 2, Verhoeven 5. Bez kar.

Azoty: Stęczniewski, Sokołowski, Grzybowski – Kowalik, Bałwas, Ćwikliński, Tylutki 6, Zinczuk 4, Kus 3, Szyba 4, Przybylski, Grzelak, Masłowski 1, Krajewski 3, Sobol, Jankowski. Kary: 4 minuty.

Sędziowali: Ivars Cernavskis, Edmunds Bogdanovs (obaj Łotwa). Delegat EHF: Peter Caulfield (Irlandia). Widzów: 1200.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!