INNE

Polska zagra z Holandią w eliminacjach MŚ

Dodano: 10 czerwca 2016, 11:48
Autor: grom

Polacy zmierzą się z Holandią w pierwszym spotkaniu eliminacji do mistrzostw świata w 2017 roku. Początek sobotniego starcia w katowickim „Spodku” o godzinie 20. Mecz pokaże Polsat Sport.

Polacy przygotowują się do niego od poniedziałku, w Szczyrku. „Biało-czerwoni” trenowali w 23-osbowym składzie. Ostatnio zgrupowanie opuścił z powodu urazu stopy Piotr Chrapkowski. Wśród kadrowiczów jest trzech graczy Azotów Puławy: Piotr Masłowski, Przemysław Krajewski i Rafał Przybylski. Ostatni, na razie nie uczestniczy w pełni w zajęciach. Powodem są kłopoty z kolanem, których puławianin nabawił się podczas czwartego spotkania o brązowy medal z MMTS Kwidzyn. Trening indywidualny ma też rozgrywający Mariusz Jurkiewicz.

Zgrupowanie w Szczyrku jest też etapem przygotowań do Rio de Janeiro. – Wiadomo, że dwa mecze z Holendrami nie zapowiadają się na nadzwyczaj trudne, choć w żadnym wypadku nie lekceważmy rywali. Naszym nadrzędnym celem jest wyjazd na IO w Brazylii i pod tym kątem selekcjoner reprezentacji Tałant Dujszebajew patrzy na naszą postawę i zaangażowanie – tłumaczy Piotr Masłowski.

Puławianie będą rywalizować o miejsce w składzie na starcie z Holendrami. Przemysław Krajewski, nominalny lewoskrzydłowy, szykowany jest do roli głównego rozgrywającego. Takie ustawienie miało miejsce podczas turnieju kwalifikacyjnego do IO, który rozegrany został na początku kwietnia w Gdańsku. Wówczas Krajewski spisał się na miarę swoich możliwości. Jak widać w niczym to nie przeszkodziło, aby na nowo zastosować sprawdzone rozwiązanie.

Tym samym popularny „Krajek” będzie konkurencją dla Piotra Masłowskiego. Poza Krajewskim i popularnym „Masłem” o miejsce na środku rozegrania zabiega Łukasz Gierak z Pogoni Szczecin. W piątek kadrowicze udadzą się już do Katowic, by w godzinach wieczornych, czyli w porze sobotniego meczu, odbyć pierwszy trening w „Spodku”. – Zdrowa rywalizacja o miejsce na parkiecie wyjdzie wszystkim na dobre – twierdzi popularny „Masło”. – Najważniejsze jest dobro całej drużyny.

Faworytem sobotniego spotkania są Polacy. – Nie wyobrażamy sobie, aby rywalizacja przebiegała pod dyktando naszych przeciwników. Szanujemy Holendrów, którzy mają w swoich szeregach zawodników z Bundesligi. Rywal zazwyczaj preferuje ustawienie obronne 6-0 lub 5:1. Będziemy przygotowani na taką grę. Nie lekceważmy tego przeciwnika, musimy być czujni – zapowiada Masłowski.

– Nie będzie łatwo jak mogłoby się wydawać. Czeka nas będzie ciężkie spotkanie. Naszym pierwszym wspólnym celem jest wywalczenie awansu na MŚ. Później przyjdzie czas na Rio – dodaje Michał Jurecki, reprezentacyjny rozgrywający.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!