INNE

Wygrana Padwy Zamość, porażka Azotów II Puławy

Dodano: 3 kwietnia 2017, 08:48

Piłkarze Padwy mają powody do zadowolenia – ograli na wyjeździe wicelidera MOSiR Bochnia<br />
Piłkarze Padwy mają powody do zadowolenia – ograli na wyjeździe wicelidera MOSiR Bochnia
(fot. WOJCIECH GRONIEWSKI)

Beniaminek z Zamościa odebrał komplet punktów faworytowi rozgrywek drużynie MOSiR Bochnia wygrywając 31:26. Rezerwy Azotów Puławy gorsze od Glorii Katowice

Wygląda na to, że zamościanie lubią grać z zespołami, które są na czele ligowej tabeli. W grudniu byli sprawili niespodziankę, kiedy jako pierwsi zremisowali z liderem Viretem Zawiercie przerywając serię zwycięstw. W sobotę poszli jeszcze dalej – tym razem urwali dwa punkty drugiemu z faworytów MOSiR Bochnia.

Miejscowi mieli już na koncie wpadki w postaci niespodziewanych porażek z Glorią Katowice i Krakowiakiem Kraków. Sobotnia przegrana z Padwą raczej karze im marzenia o awansie do I ligi odłożyć na nowy sezon.

Po rekordowym, jeśli chodzi o różnicę bramkową, zwycięstwie przed tygodniem na swoim parkiecie z AZS UJK Kielce 37:25, zawodnicy trenera Tomasza Czerwonki jechali w bardzo dobrych nastrojach. Założony przed sezonem cel w postaci utrzymania już został osiągnięty. Teraz drużyna gra bez obciążeń, w każdym kolejnym spotkaniu zbiera doświadczenia, które powinno procentować w przyszłości. Padwa dobrze ostatnio prezentuje się w grze obronnej. – W trakcie rozgrywek wykrystalizował się nam duet świetnych obrońców. Karol Nowicki i Tomasz Sałach coraz lepiej się rozumieją i dyrygują poczynaniami kolegów. Taka postawa daje nam komfort w ataku i pozwala nawet na odrobinę szaleństwa – cieszy się szkoleniowiec Padwy Tomasz Czerwonka.

Na taką postawę zamościanie mogli sobie pozwolić na parkiecie wicelidera. Już po pierwszej odsłonie miejscowi kibice byli mocno zdziwieni gdyż ich drużyna przegrywała 9:12. Co ciekawe, jedynie na początku miejscowi dotrzymywali kroku gościom (w 17 min było 7:7). Później już przyjezdni zdominowali faworyta. Po dobrej grze zamojski beniaminek pokonał MOSiR Bochnia 31:26.

MOSiR Bochnia – Padwa Zamość 26:31 (9:12)

Padwa: Bąk, Mróz, Wnuk – Fugiel 10, Maciocha 6, Adamczuk 4, Nowicki 3, Pieczykolan 3, Styk 2, Gałaszkiewicz 1, Łasocha 1, Samoszczuk 1, Sałach, Maroszek, Koniec.

Sędziowali: Paweł Piątek, Maciej Szestakow (Rzeszów). Widzów: 200.

Nie powiodło się szczypiornistom rezerw Azotów Puławy. Drużyna trenera Piotra Dropka uległa w Katowicach miejscowej Glorii 33:35, choć do przerwy prowadziła 18:17.

Gloria Katowice – Azoty II Puławy 35:33 (17:18)

Azoty II: Sętowski – Bielawski, Śliwiński 3, Przychodzeń 10, Mielczarski 1, Prościński, Smaga, Flont 3, Urbaniak 2, Adamczuk 7, Mchawrab 4, P. Górnik 3. Kary: 4 minuty.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!