INNE

Zdały ostatni test, Polska – Czarnogóra 28:26

Dodano: 29 listopada 2015, 21:45
Autor: Kamil Kozioł

Polska okazała się lepsza od Czarnogóry o dwie bramki<br />
<br />
FOT. ZPRP.PL
Polska okazała się lepsza od Czarnogóry o dwie bramki

FOT. ZPRP.PL

Polki pokonały w Zielonej Górze reprezentację Czarnogóry. W tym spotkaniu zagrały dwie zawodniczki MKS Selgros Lublin – Weronika Gawlik i Iwona Niedźwiedź.

Dla biało-czerwonych był to ostatni sprawdzian przed rozpoczynającymi się w sobotę mistrzostwami świata w Danii. Przypomnijmy, że ta impreza jest jednym z etapów kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Miejsce w najlepszej ósemce turnieju da najprawdopodobniej prawo gry w turnieju kwalifikacyjnym do najważniejszej imprezy czterolecia.

Polki w Danii zagrają w grupie z Kubą, Szwecją, Holandią, Chinami i Angolą. Do 1/8 finału awansują cztery najlepsze zespoły. Wydaje się, że miejsce w najlepszej szesnastce świata jest dla podopiecznych Kima Rasmussena obowiązkiem. Przy odrobinie szczęścia „biało-czerwone” są jednak w stanie przedłużyć swoje szanse na awans do Rio de Janeiro i zakończyć rywalizację w czołowej ósemce świata.

Optymizm można budować na postawie zespołu w ostatnich meczach sparingowych. Kilka dni temu Polki pokonały na wyjeździe Niemki, a w sobotę w Zielonej Górze rozprawiły się z Czarnogórą. Mecz był bardzo wyrównany, chociaż przez całe zawody lekką przewagę miały gospodynie. W polskiej drużynie wyróżniły się zwłaszcza Joanna Gadzina i Monika Kobylińska. Obie szczypiornistki zdobyły po cztery bramki. Po drugiej stronie błyszczała Katarina Bulatović. 31-latka ma na swoim koncie wiele osiągnięć, a największym jest srebro ostatnich Igrzysk Olimpijskich. Rozgrywająca Buducnost Podgorica w Zielonej Górze zdobyła dziewięć bramek.

W szerokiej kadrze na mistrzostwa świata znajdują się cztery szczypiornistki MKS Selgros Lublin – Weronika Gawlik, Iwona Niedźwiedź, Agnieszka Kocela i Kristina Repelewska. Szansę występu w konfrontacji z Czarnogórkami dostały tylko dwie pierwsze. Niedźwiedź zakończyła mecz z trzema bramkami na koncie. Gawlik natomiast odbiła kilka ważnych piłek, chociaż grała nieco mniej niż jej konkurentka na tej pozycji – Anna Wysokińska.

Ostateczną kadrę na turniej w Danii Kim Rasmussen ma ogłosić dzisiaj. Będzie liczyła ona szesnaście zawodniczek.

Polska – Czarnogóra 28:26 (14:11)

Polska: Wysokińska, Gawlik – Gadzina 4, Kobylińska 4, Stasiak 3, Zalewska 3, Niedźwiedź 3, Achruk 2, Zych 2, Kudłacz-Gloc 2, Kulwińska 2, Stachowska 1, Pielesz 1, Sądej 1, Jochymek, Łabuda. Kary: 2 min.

Czarnogóra: Rajcić, Hasanić – Bulatović 9, Raicević 4, Radicević 4, Jovanović 3, Jauković 3, Pavićević 1, Mehmedović 1, Ramusović 1, Lazović, Klikovac. Kary: 8 min.

Sędziowali: Freiser i Kavulic (Czechy). Widzów: 2000.

Pomeczowe wypowiedzi

Iwona Niedźwiedź (rozgrywająca reprezentacji Polski)

To był dla nas bardzo udany tydzień przygotowań, a przed nami kolejne siedem dni wytężonej pracy. W meczach z Niemkami i Czarnogórkami każda z nas pokazała kilka ciekawych zagrań. W kontekście długiego turnieju mocna szesnastka, a nie siódemka, jest czymś budującym.

Kinga Achruk (rozgrywająca reprezentacji Polski)

Wynik na pewno nas cieszy. Myślę, że pokazałyśmy się z dobrej strony i mecz kończymy w pozytywnych nastrojach. Wiemy jednak, że mamy kilka rzeczy do poprawy. W drugiej połowie wkradł się brak koncentracji i może nie byłyśmy zbyt konsekwentne przy oddawaniu rzutów. Dobrze, że dzieje się to teraz. Musimy popracować tak, aby w Danii nie powtórzyć tych błędów. Mimo spotkania z koleżankami z klubu podeszłam do tego meczu jak do każdego innego. Nie jest ważne kto stoi naprzeciwko mnie. Zawsze staram się zaprezentować najlepiej jak potrafię, a naszą motywacją jest gra z orzełkiem na piersi.

Monika Kobylińska (rozgrywająca reprezentacji Polski)

W ostatnim roku sporo się zmieniło w moim życiu. Wszystko poszło do przodu, szczególnie jeśli chodzi o grę w reprezentacji. Na pewno nie narzekam na emocje, dlatego cieszę się i spełniam swoje marzenia. Na początku było dużo nerwów, bowiem przyjechała moja rodzina i sporo znajomych. Fajnie jest wrócić w rodzinne strony. Na mistrzostwach świata w Danii najpierw chcemy wyjść z grupy, później dostać się do ósemki, a potem wszystko się może zdarzyć. Na turnieju cała drużyna musi zagrać dobrze. Nie można tego rozdrabniać na jednostki, a istotna będzie postawa w obronie. Jeśli każda z nas będzie wykonywać swoje zadania, to jestem pewna, że wrócimy z dobrym rezultatem.

Źródło: www.zprp.pl

 

Czytaj więcej o: piłka ręczna Polska czarnogóra
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!