Piłka ręczna

Jerzy Witaszek (Azoty Puławy): Turnieje będą procentować

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 sierpnia 2014, 14:31

ROZMOWA z Jerzym Witaszkiem, prezesem piłkarzy ręcznych Azotów Puławy

• Czwarte miejsce podczas turnieju w Strudze w Macedonii i drugie w Doboju, w Bośni i Hercegowinie, to chyba dobre wyniki, jak na klasę przeciwników z którymi graliście?

- Graliśmy z silnymi drużynami z różnych krajów. Zespół miał możliwość zmierzenia się z różnymi stylami piłki ręcznej, co z pewnością bardzo przyda się w rozgrywkach ligowych. Wybraliśmy stosowany w Bundeslidze styl przygotowań polegający na jak największej liczbie gier kontrolnych i to z mocnymi zagranicznymi rywalami. Trener Dragan Marković był w komfortowej sytuacji. Przed południem mógł prowadzić treningi, po południu graliśmy mecze.

• Pod względem organizacyjnym też jesteście zadowoleni? Za drugą lokatę klub dostał czek na 7,5 tys. euro czyli w kasie jest dodatkowe prawie 30 tysięcy złotych?

- Decydując się na dwutygodniowy wyjazd na Bałkany braliśmy także pod uwagę aspekt finansowy. Okazało się, że wydatki będą mniejsze niż w przypadku turniejów w Polsce. Zarówno w Strudze, jak też w Doboju pobyt i wyżywienie pokrywali organizatorzy. My musieliśmy zapewnić jedynie transport. Aspekt pozasportowy też zaliczymy na plus.

• W obu turniejach występowała również Metaloplastyka Sabac, wasz przeciwnik w Challenge Cup. Wyniki Serbów nie zachwyciły.

- Dobrze się stało, że graliśmy w różnych grupach i nie doszło do konfrontacji siły. Mimo słabszych wyników nie lekceważyłbym tego przeciwnika. Nie wiemy na jakim jest etapie przygotowań do rozgrywek. Widzieliśmy Metaloplastykę w akcji i mamy świadomość, że ciężko będzie ich ograć.

• Zespół ma nowych liderów, to Bośniacy Nikola Prce i Kosta Savić.

- Obaj szybko wkomponowali się w drużynę i to od nich trener Marković zaczyna układać meczową siódemkę. Nie zapominajmy też o dwóch innych rozgrywających: Piotrze Masłowskim i Marko Tarabochii. Ogromne postępy zrobił obrotowy Mateusz Kus, którego szkoleniowiec bardzo chwalił. Jestem pewien, że pozostali zawodnicy będą chcieli tak szlifować swoje umiejętności, aby jak najszybciej dorównać kolegom. To tylko wpłynie pozytywnie na poziom zespołu.

• Do inauguracji rozgrywek zostały dwa tygodnie. Zagracie jeszcze mecze kontrolne?

- Oba z Granitasem Kowno. Pierwszy w piątek o 17.30 w Puławach, drugi w sobotę, w Zwoleniu, na otwarcie nowej hali. W następny weekend zaczynamy już ligę wyjazdem do Mielca.

• Na co mogą liczyć kibice Azotów? Wiadomo, że od momentu zatrudniania trenera Markovicia wszyscy już mówią o pierwszym medalu mistrzostw Polski…

- Dotychczasowe działania klubu skierowane były na podniesienie poziomu sportowego. Nie wiemy, co prezentują rywale z superligi, nie znamy ich potencjału. W okresie przygotowawczym rozegraliśmy tylko jeden mecz z polską drużyną - Gaz-System Pogonią Szczecin. Byłoby fajnie, gdybyśmy znowu zagrali w Final Four Pucharu Polski i wygrali Challenge Cup. Nie ukrywam, że medal byłby wspaniałym zwieńczeniem naszej pracy. Zaznaczam, że na razie, są to jedynie moje oczekiwania. Tuż przed inauguracją nowego sezonu zarząd spotka się z zespołem i sztabem szkoleniowym i poinformuje o celach.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!