Piłka ręczna

Karolina Kudłacz: Czekamy na kibiców

Dodano: 2 grudnia 2010, 13:32
Autor: Kamil Kozioł

ROZMOWA Z Karoliną Kudłacz, liderką reprezentacji Polski

• Na palce Karoliny Kudłacz w ostatnich dniach patrzy cała sportowa Polska. Jak się pani czuje?

– Znacznie lepiej, niż w ostatnim czasie. Na szczęście zdrowie mi dopisuje.

• Wystąpi pani w piątkowym meczu ze Słowacją?

– To nie zależy ode mnie, ale od trenera. Do czwartku miałam rękę w gipsie, a decyzję, co do mojego występu, szkoleniowiec zapewne podejmie w dniu meczu. Na razie trenowałam jedynie bez piłek.

• Środowe spotkanie z Cyprem można potraktować w kategoriach żartu. Wynik 51:9 jest najwyższym
zwycięstwem w historii reprezentacji Polski.


– Rzeczywiście, ciężko mówić o szczypiorniaku w takim spotkaniu. Solidnie wynudziłam się siedząc na ławce. Jednak z drugiej strony, mecz z Cyprem pozwolił nam na nabranie pewności siebie i mogłyśmy poćwiczyć pewne schematy rozgrywania akcji.

• Od piątku żarty się kończą. Jaki jest sposób na wygranie lubelskiego turnieju?

– Sposób jest zawsze ten sam. Należy grać swoją piłkę i popełniać jak najmniej błędów. Naszą mocną stroną są kontrataki. W meczu z Cyprem ten element wychodził nam znakomicie.

• Niestety, ale w środę nie dopisali kibice...

– Nie ukrywam, że byłam mocno zaskoczona pustą halą. Tłumaczę to sobie pogodą i terminem rozgrywania spotkania. Mam nadzieję jednak, że od piątku kibiców w hali Globus będzie już znacznie więcej. Potrzebujemy ich wsparcia.

• Zwłaszcza, że gracie o przyszłość żeńskiego szczypiorniaka w naszym kraju...

– Zdaje sobie sprawę, że tylko sukces reprezentacji może spowodować ponowny wzrost zainteresowania żeńską piłką ręczną w Polsce.

• I podnieść poziom rozgrywek ligowych, który w ostatnich latach systematycznie obniża się.

– Świadczy o tym fakt, że żaden polski klub nie gra już w europejskich pucharach. Jednak szczypiornistki, które przyjeżdżają na zgrupowania kadry, są bardzo dobrze wyszkolone technicznie. Według mnie część z nich powinna wyjechać jak najszybciej na zachód.

• Chyba największą różnicę można zauważyć w organizacji klubów...

– W Niemczech wszystko jest poukładane, co do minuty. Nasz trener w reprezentacji Polski również jest perfekcjonistą. Zresztą w ostatnim czasie zgrupowania reprezentacji Polski są dobrze zorganizowane, w czym duża zasługa Kima Rasmussena.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!