Piłka ręczna

"Każdy dzień spędzony w tym mieście był wyjątkowy". Pożegnanie Kristiny Repelewskiej

Dodano: 5 lutego 2017, 08:58
Autor: Kamil Kozioł

Rozmowa z Kristiną Repelewską, byłą zawodniczką MKS Selgros Lublin.

• Jakie uczucia towarzyszą pani w związku z odejściem z MKS Selgros?

- To był dla mnie bardzo trudny wieczór. Czuję olbrzymie wzruszenie. Takie jest życie sportowca: jesteśmy wiecznie w podróży i zawsze musimy być gotowi do przeprowadzki. Trzeba jednak wyznaczać sobie w życiu nowe cele i podążać za swoimi marzeniami.

• To gdzie te marzenia teraz prowadzą?

- Na razie o tym nie chcę mówić. Zrobimy naradę rodzinną i podejmiemy decyzję, która wierzę, że wyjdzie wszystkim na dobre.

• Wspomniała pani, że nie jest to pożegnanie z Lublinem. Jak to należy rozumieć?

- Tak, bo Lublin to jest mój dom. Zawsze będzie bliski mojemu sercu i jestem przekonana, że tutaj wrócę. Na razie więc mówię tylko do zobaczenia.

• Może w przyszłości wróci tu pani jako trenerka MKS Selgros?

- Nie sądzę. Uważam, że zawód trenera nie jest stworzony dla kobiet.

• A może skusi się pani na pracę w charakterze komentatora, tak jak robi to Iwona Niedźwiedź?

- Na razie chcę się skupić na grze w piłkę ręczną. Ostatnie tygodnie były dla mnie nową sytuacją. Zawsze byłam piłkarką od zadań specjalnych i raz grałam więcej, raz mniej, ale łapałam się do składu i myślę, że poniżej pewnego poziomu nigdy nie schodziłam. Trener Neven Hrupec był jednak wobec mnie zawsze szczery, uczciwy i już jesienią przyznał, że chce wyraźnie stawiać na młodsze piłkarki w kontekście budowy zespołu na kolejne lata. Jestem mu za to wdzięczna, bo mogłam przygotować się mentalnie na pewne decyzje. Czekałam na swoją szansę, nie odpuszczałam, bo nie leży to w mojej naturze, ale z pewnością nie chcę przesiedzieć tego okresu kariery na ławce czy na trybunach. Jest we mnie głód gry, dlatego chcę znaleźć nowy klub.

• W jakiej kondycji zostawia pani MKS Selgros? To zespół, który stać na wywalczenie mistrzostwa Polski?

- MKS Selgros zawsze walczy o mistrzostwo Polski i wierzę, że zdobędzie kolejne. Przede wszystkim w składzie jest wiele dziewczyn, które mają olbrzymi potencjał. Trudno nie widzieć, że Asia Drabik w Lublinie osiągnęła międzynarodowy poziom. Dagmara Nocuń po powrocie z wypożyczenia ma olbrzymią pewność siebie i biega niesamowicie szybko. Wielki potencjał fizyczny i techniczny ma Ola Rosiak. Jeśli będzie ciężko pracowała, może zajść naprawdę daleko.

• Jakie wspomnienia z okresu gry w Lublinie zabierze pani ze sobą?

- Każdy dzień spędzony w tym mieście był wyjątkowy. Występowałam w europejskich pucharach, walczyłam o najwyższe laury w kraju. Pamiętam finały z Zagłębiem Lubin i pierwszy mecz rozegrany na Dolnym Śląsku. Na 6 min przed końcem rzuciłam wtedy ważną bramkę lewą ręką.

• Cieniem kładzie się jednak brak sukcesu w europejskich pucharach. Oczywiście, za pani kadencji zespół grał w Lidze Mistrzyń, ale tych zwycięstw na międzynarodowej arenie nie było zbyt dużo...

- To prawda, ale przez wiele lat ciągnęły się za nami olbrzymie długi, które utrudniały pracę i wpływały na poziom drużyny. Uważam, że dziewczynom grającym wtedy w zespole należy się olbrzymi szacunek. Za wypłaty na poziomie amatorek pracowały jak profesjonalistki i zdobyły mistrzostwo Polski. Ta trudna sytuacja ukształtowała również nasz charakter i stanowiła o sile drużyny.

• Dzisiaj sytuacja finansowa klubu wygląda już zupełnie inaczej.

- To prawda. Stabilność finansowa jest dla każdej z nas bardzo istotna. Przekłada się ona również na stabilność w domu. A kiedy w domu wszystko jest w porządku, to można skupić się na piłce ręcznej. Mam nadzieję, że miasto dalej będzie wspierać klub, a pozycja MKS Selgros na arenie europejskiej będzie coraz lepsza.

• Wspomnijmy jeszcze o występach w reprezentacji Polski. W 2010 roku otrzymała pani obywatelstwo i musiała zrezygnować z gry w reprezentacji Białorusi. Ciężko było podjąć taką decyzję?

- Wiedziałam, że czeka mnie trzyletni okres karencji w czasie którego nie będę mogła grać w żadnej reprezentacji. Mój udział w kadrze Polski był epizodyczny, ale dał mi wiele satysfakcji.

• Który kraj jest teraz pani bliższy: Polska czy Białoruś?

- Na Białorusi urodziłam się, ale najważniejsze jest dla mnie mieć przy sobie rodzinę. Teraz mieszkam w Polsce. Jestem wdzięczna temu narodowi, bo spędziłam w Lublinie wiele wspaniałych chwil.

• Na Białorusi rozpoczęła pani również przygodę z piłką ręczną. Czy da się porównać ówczesny szczypiorniak z tym, który jest grany obecnie?

- To była zupełnie inna epoka. Na pewno jednak wracam myślami do mojego pierwszego trenera. On powiedział mi, że kiedyś będę dobrą szczypiornistką i w ten sposób zaszczepił we mnie miłość do tego sportu.

• Na koniec niech powie pani, gdzie są najlepsi kibice w Polsce?

- Podróżowałam wiele po Europie i śmiało mogę powiedzieć, że najlepsi są w Lublinie. To miasto jest stolicą żeńskiej piłki ręcznej i wierzę, że zostanie nią jeszcze przez wiele lat.

Marcin Lipiec, prezes MKS Selgros

Dużo zawdzięczamy Kristinie, która przez wiele lat była ważnym elementem w naszej układance. Zdecydowała się odejść i szanujemy tę decyzję. Życzymy jej wielu znakomitych spotkań w nowych barwach.

Małgorzata Rola, skrzydłowa MKS Selgros

Zmiana warty w drużynie jest nieunikniona. Coraz mniej zostało zawodniczek ze starej gwardii. Grałyśmy razem przez wiele lat i to był wspaniały czas. Kristina jest osobą bardzo pracowitą i zaangażowaną we wszystko czego się podejmuje.

Wiele razy ratowała nam skórę, jak chociażby w zeszłorocznym meczu z Pogonią Baltica Szczecin. Rzuciła wówczas sześć bramek i odmieniła losy meczu. Stać ją jeszcze na grę na wysokim poziomie.

th
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

th
th (6 lutego 2017 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Śmieszna. Gburowata i opryskliwa
Ale to jest artykuł o Kriście. A nas zupełnie nie interesuje jaka jesteś.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2017 o 21:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powodzenia Pani Kristino i dziękujemy
Rozwiń
Gość
Gość (5 lutego 2017 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Śmieszna. Gburowata i opryskliwa
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!