Piłka ręczna

KS Azoty Puławy - Vive Tauron Kielce 24:35. Czwarta porażka

Dodano: 27 września 2014, 20:30

Azoty Puławy przegrały na swoim parkiecie z Vive Tauron Kielce 24:35. Była to czwarta porażka z rzędu

W meczu z mistrzem Polski, który w czwartek rozegrał ciężki mecz w Lidze Mistrzów ze szwajcarskim Kadetten Schaffhausen (wygrana 33:28), puławianie liczyli przede wszystkim na dobrą grę i nawiązanie walki z obrońcą trofeum.

Zapału, woli walki i pomysłu starczyło gospodarzom na 13 minut. Potem na parkiecie rządzili już tylko podopieczni trenera Taranta Dujszebajewa.

Hiszpan nie mógł jednak usiąść na trenerskiej ławce i mecz obserwował z trybun. To efekt kary za niesportowe zachowanie podczas majowego meczu finału play-off z Orlen Wisłą Płock.

Między szkoleniowcami doszło wówczas do rękoczynów. Manolo Cadenas z Płocka też musiał odpokutować. Spotkanie w Puławach było ostatnim, w którym Dujszebajew był widzem.

Jego zawodnikom nie przeszkodziło to w żaden sposób w odniesieniu przekonującego zwycięstwa. Azoty toczyły równą walkę jedynie na początku. W ósmej minucie miejscowi, po rzucie Jana Sobola, wyszli na dwubramkowe prowadzenie 5:3.

Minutę później zostało ono zniwelowane. Oba zespoły grały bramka za bramkę jeszcze przez chwilę. Ostatni remis zanotowaliśmy w 13 min, kiedy Sławomira Szmala pokonał Kosta Savić (7:7).

Od tego momentu kielczanie przejęli inicjatywę, czego efektem było pięć bramek z rzędu. Vadima Bogdanova pokonali nowy nabytek Vive Niemiec Tobias Reichmann, Manuel Strlek, Piotr Grabarczyk i Denis Buntic.

Do przerwy gospodarze przegrywali różnicą ośmiu trafień. Najmniej pretensji można było mieć do puławskich bramkarzy. Obaj, Rosjanin i Sebastian Zapora, popisali się kilkoma udanymi interwencjami, w tym obroną rzutów karnych. Bogdanov zatrzymał z siedmiu metrów Hiszpana Julena Aguinagalde, a Zapora Chorwata Ivana Cupicia.

Najsłabszym punktem była puławska obrona. - Nie dajemy sobie rady w defensywie, jest dużo luk, które przeciwnicy wykorzystują. Po raz kolejny robimy bardzo dużo błędów. Przegraliśmy sami z sobą. Nie realizowaliśmy założeń taktycznych - wyliczał obrotowy Azotów Mateusz Kus.

KS Azoty Puławy - Vive Tauron Kielce 24:35 (11:19)

Azoty: Bogdanow, Zapora - Ćwikliński 2, Łyżwa, Kus 5, Skrabania, Tarabochia 5, Przybylski 2, Grzelak, Masłowski 2, Krajewski 3, Savić 2, Prce 1, Sobol 2. Kary: 8 minut

Vive: Szmal, Sego - Grabarczyk 1, Jurecki 3, Tkaczyk 3, Reichamnn 5, Aguinagalde, Bielecki 5, Jachlewski 2, Strlek 2, Lijewski 3, Buntić 5, Zorman 3, Cupić 3. Kary: 8 minut
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!