Piłka ręczna

Maciej Stęczniewski (Azoty Puławy): Duża szansa na ćwierćfinał

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2013, 15:11

 ( Maciej Kaczanowski)
( Maciej Kaczanowski)

ROZMOWA Z Maciejem Stęczniewskim, bramkarzem Azotów Puławy

Popularny "Stenia” popisał się wieloma udanymi interwencjami podczas pierwszego meczu puławian w 1/8 Challenge Cup z drużyną Initia Hasselt. Azoty zremisowały 21:21, a golkiper obronił dwa, z trzech rzutów karnych.

• Czuje pan niedosyt po pierwszym meczu w Belgii?

– Z przekroju całego spotkania minimalnie byliśmy lepsi. Trzeba też pamiętać, że graliśmy na wyjeździe i były to europejskie puchary.Remis przy niskim wyniku nie jest złym osiągnięciem, choć do pełni szczęścia przydałoby się zwycięstwo.

• Wygrana uciekła wam w końcowych sekundach.

– Mieliśmy bardzo dobre momenty gry. Pojawiły się też zupełnie niepotrzebne przestoje. O ile w obronie było przyzwoicie, o tyle z atakiem nie było już tak dobrze.

• Initia was czymś zaskoczyła?

– To zespół, który "robi dużo wiatru”. Belgowie bardzo długo rozgrywają piłkę, biegają, robiąc przy tym sporo zamieszania. A potem zaskakują niesygnalizowanym rzutem. Bramkarze nie lubią takich drużyn. Przy takim zakończeniu akcji bardzo trudno o udaną interwencję.

• Warto też zwrócić uwagę na ich grę w obronie, z którą mieliście sporo problemów?

– Preferują bardzo aktywną postawę w defensywie. Przeciwko nam zagrali podwyższone 5-1 oraz 4-2. Nie bardzo mogliśmy sobie z tym poradzić. Nie lubimy tak ostro broniących zespołów.

• Na co musicie zwrócić szczególną uwagę w drugim spotkaniu?

– Znacznie lepiej musi wyglądać postawa w defensywie. Powinniśmy zagrać twardziej i zdecydowanie. Poprawy wymaga również atak – trzeba być bardziej skutecznym.

• Sprawa awansu do kolejnej rundy wydaje się otwarta?

– Drużyna z Hasselt jest do ogrania. Rewanż gramy przed swoimi kibicami, którzy zawsze nas wspomagają. W pierwszym meczu w Hasselt na trybunach też byli Polacy. Nie wypada nam zawieść naszych fanów.

• I chyba byłoby żal nie wykorzystać szansy, która otwiera się przed wami – ćwierćfinał jest na wyciągnięcie ręki.

– Jeśli nie awansujemy do kolejnej rundy, niedosyt i sportowa złość pozostanie na długo.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

17 kolejka
MMTS Kwidzyn - PGE Vive Kielce 24:37
MKS Kalisz - Zagłębie Lubin 28:24
Wybrzeże Gdańsk - Pogoń Szczecin 30:25
Azoty Puławy - Piotrkowianin 33:26
Orlen Wisła Płock - Chrobry Głogów 32:23
Gwardia Opole - Meble Wójcik Elbląg 26:19
KPR Legionowo  - Stal Mielec 31:23
NMC Górnik Zabrze - Spójnia Gdynia 28 marca

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 17 54 546:390
2. Azoty Puławy 17 50 512:431
3. Gwardia Opole 16 29 401:424
4. Stal Mielec 18 26 529:569
5. Wybrzeże Gdańsk 17 25 448:462
6. Piotrkowianin 17 23 385:409
7. MKS Kalisz 17 20 409:469
8. Pogoń Szczecin 17 15 429:473
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!