Piłka ręczna

Małgorzata Majerek: Jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte

Dodano: 6 kwietnia 2011, 14:27
Autor: Kamil Kozioł

Małgorzata Majerek (MACIEJ KACZANOWSKI)
Małgorzata Majerek (MACIEJ KACZANOWSKI)

ROZMOWA Z Małgorzatą Majerek, piłkarką ręczną SPR AZS Pol Lublin

To jest bardzo trudny sezon dla SPR AZS Pol Lublin. Mistrzynie Polski jednak pozbierały się po problemach organizacyjnych w klubie i są już bardzo blisko awansu do finału mistrzostw Polski.

W półfinałowej rywalizacji z Vistalem Łączpol Gdynia remisują 1:1, a kolejne mecze odbędą się w Lublinie. Jedną z kluczowych postaci tych spotkań jest Małgorzata Majerek.

• Jest pani zadowolona po pierwszych meczach z Vistalem Łączpol Gdynia?

– Mam mieszane uczucia. Jechałyśmy do Gdyni z myślą, aby wygrać przynajmniej jeden mecz. Cel udało się nam zrealizować. Z drugiej strony, pojawiła się realna szansa na wygranie drugiego meczu, ale nie byłyśmy w stanie jej wykorzystać. Myślałyśmy, że gdynianki po sobotnim spotkaniu nie będą w stanie podnieść się. Tymczasem one wyszły jeszcze bardziej zmotywowane. W niedzielę wychodziło im praktycznie wszystko. Z pewnością, w tej parze jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte.

• A może po prostu zabrakło wam sił w drugim spotkaniu?

– Raczej nie. Bardzo chciałyśmy wygrać, ale nie byłyśmy w stanie zatrzymać rozpędzonych gdynianek. Teraz musimy wrócić do tego, co było w pierwszym meczu. Wtedy dobrze grałyśmy z kontry, a nasza obrona funkcjonowała znakomicie.

• Do swojej normalnej dyspozycji wreszcie wróciła Alina Wojtas, która w Gdyni była najskuteczniejszą zawodniczką SPR AZS Pol.

– Bardzo cieszymy się z tego, bo potrzebujemy jej bramek. To szczypiornistka, która potrafi pociągnąć drużynę w najtrudniejszych momentach.

• W Lublinie mogą nie wystąpić Izabela Puchacz i Anna Baranowska, które są przeziębione.

– Myślę, że obie nie odpuszczą tych spotkań i nawet nie w pełni zdrowe wyjdą na boisko. Inna sprawa, że po chorobie zawsze ciężko się gra i nie jestem przekonana, czy obie będą w stanie wytrzymać fizycznie dwa mecze.

• Jaki przebieg będą miały pozostałe spotkania z Vistalem?

– O taktyce nie będę wspominała. W sobotę gramy o godz. 20, co zmusza nas do modyfikacji przygotowań. W czwartek i w piątek trenujemy w godzinach meczu, aby przyzwyczaić się do późnej pory.

Na koniec chciałem zapytać o nowe stroje. Zielone barwy przypadły pani do gustu?

– Bardzo. To była wspólna inicjatywa zawodniczek i prezesa. W ostatnich latach zielony kolor był spychany na boczny tor, dlatego cieszę się, że możemy wrócić do tradycyjnych barw.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!