Piłka ręczna

Marcin Kurowski, trener Azotów Puławy: Marzy mi się medal

Dodano: 18 lipca 2012, 12:17

Trener Azotów Puławy Marcin Kurowski (ARCHIWUM/BARTEK ŻURAWSKI)
Trener Azotów Puławy Marcin Kurowski (ARCHIWUM/BARTEK ŻURAWSKI)

Od wtorku 17 lipca zespół przebywa na dziesięciodniowym obozie w Zakopanem. Szkoleniowiec zabrał 16 zawodników. W domu zostali tylko przechodzący rehabilitację Dmytro Zinczuk, Artur Borzenkow oraz Michał Bałwas. Ten ostatni przeszedł zabieg usunięcia wyrostka robaczkowego.

• Kiedy rekonwalescenci wrócą do pracy z zespołem?

– Zinczuk jeździ na zabiegi do Warszawy. Przypuszczam, że od sierpnia powinien już pracować na pełnych obrotach. Do tej pory, razem z Borzenkowem ćwiczyli własnym rytmem. Białorusin ma być pełnowartościowym graczem od stycznia 2013 roku. Na początku sierpnia ma też powrócić Michał Bałwas.

• Do Zakopanego zabrał pan dwóch wychowanków, którzy w minionym sezonie byli bardzo przydani drużynie.

– Na finiszu rozgrywek Pawłowi Grzelakowi przeszkodziła kontuzja. Teraz wraca do zdrowia i liczę, że się przyda. Ma niezłe warunki. Musi jeszcze poprawić grę w obronie. Paweł Kowalik błysnął w defensywie, co dobrze rokuje na dalszą jego karierę. Powinien walczyć o miejsce w składzie.

• W poprzednim sezonie w Azotach szwankowała pierwsza linia. W przerwie pozyskaliście aż siedmiu nowych piłkarzy, w tym czterech na te kluczowe pozycje.

– Zacznijmy od koła. Mateusz Jankowski powinien być groźny dla dotychczasowego pierwszego obrotowego Mateusza Kusa. Jeśli włączy się do tego trzeci piłkarz na tej pozycji Paweł Grzelak, to będzie naprawdę ciekawie. Mecze kontrolne pokażą, kto będzie wychodził w pierwszej siódemce. Sprowadziliśmy Pawła Ćwiklińskiego z Warmii Olsztyn, aby zajął pierwsze miejsce na prawym skrzydle. Mam nadzieję, że Dmitrij Afanasjev nie odpuści, a Paweł Kowalik, jeśli nadal będzie tak ambitny i waleczny, może być nawet tym drugim. Ciekawie powinno być także po lewej stronie, gdzie mamy trzech niezłych graczy: Michała Bałwasam, Juravliova i Krajewskiego. Tylko Bałwas został z poprzedniego sezonu. Krajewski powinien podjąć wyzwanie i powalczyć o miano pierwszego lewoskrzydłowego. Ciekawie też zapowiada się Juravliov. Bałwas też jest ambitny i tanio skóry nie sprzeda. Mam nadzieję, że sportowa rywalizacja zawodników z pierwszej linii wyjdzie drużynie na dobre.

• Będzie pan miał nie lada kłopot: kogo wpisać do meczowej szesnastki?

– (śmiech…) Lepszy taki problem, niż martwienie się kogo dopisać do meczowego protokołu, aby był komplet.

• W takiej sytuacji, przy mocnej obsadzie puławskiej bramki i niezłej drugiej linii, już nie wypada nie zdobyć w nowym sezonie medalu mistrzostw Polski. Jeśli tak się nie stanie, sezon będzie stracony?

– Cel, postawiony przez zarząd klubu, poznany dwa tygodnie przed rozgrywkami. Marzy mi się walka o miejsce na podium. Ucieszę się, jeśli w maju 2013 zawiesimy krążki na naszych szyjach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!