Piłka ręczna

ME w piłce ręcznej: Polska - Niemcy dzisiaj od godz. 16.15

Dodano: 24 stycznia 2012, 14:16

Piotr Wyszomirski i jego koledzy z reprezentacji Polski muszą wygrać z Niemcami (Paweł Kotwica/Echo
Piotr Wyszomirski i jego koledzy z reprezentacji Polski muszą wygrać z Niemcami (Paweł Kotwica/Echo

Reprezentanci Polski, przegrywając w poniedziałek z Macedonią bardzo ograniczyli swoje szanse na awans do strefy medalowej mistrzostw Europy. Dzięki korzystnym rozstrzygnięciom w innych spotkaniach "biało-czerwoni” nadal są jednak w grze.

Trener Bogdan Wenta nie ukrywał rozżalenia po porażce z Macedonią.

– Przegraliśmy mecz, który powinniśmy wygrać. Co możemy jeszcze zrobić, jeśli nie więcej zapieprzać, bo w drugiej połowie zawsze się okazuje, że jednak możemy – powiedział na łamach "Echa Dnia” selekcjoner naszej reprezentacji.

W ciągu kilku godzin nastroje w polskiej ekipie znacznie się jednak poprawiły, bo w innych spotkaniach padły korzystne rezultaty. Dania wygrała z Niemcami 28:26, a Serbia pokonała Szwecję 24:21.

Gospodarze zapewnili sobie awans do półfinału, ale szanse na zajęcie drugiego miejsca mają jeszcze cztery zespoły, w tym reprezentacja Polski. Co musi się stać, żeby "biało-czerwoni” znaleźli się w strefie medalowej? Jest kilka wariantów.

Dwa warunki muszą zostać spełnione bez względu na wszystko – Polacy muszą pokonać Niemców, a Szwedzi nie mogą przegrać z Duńczykami.

Szczypiorniści "Trzech Koron” jako jedyni nie grają już o nic, ale mecze z innymi skandynawskimi drużynami traktują bardzo prestiżowo. Dlatego można spodziewać się, że nie podłożą się rywalom.

Jeżeli Orły Wenty wygrają z Niemcami minimum czterema bramkami, wynik meczu Serbii z Macedonią nie będzie miał już znaczenia. Ale są też inne możliwości.

Jeżeli podopieczni Oli Lindgrena osiągną korzystny rezultat, Polacy wygrają z Niemcami, ale mniej niż czterema bramkami, a Macedonia nie zdoła pokonać Serbii, "biało-czerwoni” zagrają w półfinale.

Możliwe też, że Macedończycy wygrają z gospodarzami mistrzostw, ale w strefie medalowej i tak zabraknie dla nich miejsca. Stanie się tak w przypadku zwycięstwa Polski i porażki Danii. Powstanie wówczas mała tabelka z udziałem Polski, Macedonii i Niemiec. Wszystkie drużyny będą miały na koncie po dwa punkty.

Awans będzie zależał od bilansu bramkowego – Michał Jurecki i spółka muszą pokonać zachodnich sąsiadów różnicą czterech goli, albo trzech, rzucając im więcej niż 25 bramek. Jeżeli Dania zremisuje ze Szwecją, dołączy do grona drużyn mających po pięć punktów.

W małej tabelce, Skandynawowie, podobnie, jak Polacy będą mieli na koncie po cztery "oczka” i znowu decydująca rolę odegra bilans bramkowy – trzeba wygrać z Niemcami różnicą czterech goli, albo trzech, rzucając więcej niż 35 bramek.
Mecz Polska – Niemcy rozpocznie się dzisiaj o godz. 16.15. Transmisja w TVP2.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!