Piłka ręczna

MKS Lublin – Start Elbląg 40:32. Szalony mecz w hali Globus

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2013, 17:08
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Małgorzata Majerek (z piłką) przedziera się przez obronę Startu Elbląg (Jacek Świerczyński)
Małgorzata Majerek (z piłką) przedziera się przez obronę Startu Elbląg (Jacek Świerczyński)

Znakomite widowisko obejrzeli kibice, którzy w sobotę zdecydowali się odwiedzić halę Globus. Fani szczypiorniaka nie mogli narzekać na brak bramek, efektownych akcji czy emocji. Co najważniejsze jednak, MKS Lublin zgarnął kolejny komplet punktów.

Już od pierwszych minut obie ekipy narzuciły bardzo wysokie tempo. Akcje błyskawicznie były przenoszone z jednej strony boiska na drugą, a szczypiornistki obu ekip skupiały swoją uwagę przede wszystkim na ofensywie.

Lepiej tę wymianę ciosów wytrzymały przyjezdne, które po siedmiu minutach prowadziły 8:5. Trener Edward Jankowski postanowił interweniować i zmienił bramkarkę – w miejsce Weroniki Gawlik na boisku zameldowała się Jekaterina Dżukjewa.

Bułgarka, która do Lublina trafiła właśnie z Elbląga, znakomicie spisała się w kilku sytuacjach i dała sygnał swoim koleżankom do odrabiania strat.

Decydujący dla losów spotkania był pierwszy kwadrans drugiej połowy, kiedy to gospodynie odskoczyły rywalkom na pięć bramek. Było to możliwe dzięki m.in. dobrej postawie Joanny Szarawagi. Młoda kołowa popisała się kilkoma efektownymi zagraniami i zakończyła mecz z czterema bramkami na koncie.

– Chciałyśmy zrewanżować się rywalkom za turniej w Elblągu, kiedy niespodziewanie przegrałyśmy ze Startem. Wydaje się, że nie mamy powodów do narzekań. W najbliższych dniach musimy jedynie popracować nad defensywą – powiedziała Joanna Szarawaga.

W końcówce spotkania podopieczne Antoniego Pareckiego próbowały odrobić straty, ale gospodynie kontrolowały mecz i pewnie wygrały 40:32.

– Poszłyśmy na wymianę ciosów, a powinnyśmy w pewnym momencie uspokoić grę. To właśnie nerwy spowodowały, że straciłyśmy kilka głupich piłek, dzięki którym MKS zbudował przewagę – wyjaśnia Joanna Waga, najskuteczniejsza zawodniczka Startu w sobotnim spotkaniu.

MKS Lublin – Start Elbląg 40:32 (19:19)

MKS: Gawlik, Dzhukeva – Wojtas 10, Majerek 7, Rola 6, Gęga 5, Małek 4, Szarawaga 4, Mihdaliova 2, Wojdat 1, Nestsiaruk 1, Skrzyniarz, Kozimur. Kary: 14 min

Start: Kędzierska, Sielicka – Waga 9, Koniuszaniec 7, Grzyb 5, Aleksandrowicz 5, Wolska 4, Zoria 2, Karwecka, Klonowska. Kary: 8 min.

Sędziowali: Rafał Krawczyk i Grzegorz Wojtyczka (Śląski ZPRP). Widzów: 800.

POŻEGNANIE LEGEND

Ewa Wilczek i Edyta Danielczuk w sobotę oficjalnie zakończyły karierę. Stosowna uroczystość odbyła się tuż przed rozpoczęciem meczu pomiędzy MKS Lublin, a Startem Elbląg. Nie zabrakło łez wzruszenia, a obie panie od władz klubu oraz przedstawicieli fan klubu otrzymały torby pełne prezentów.

KARNETY NA LIGĘ MISTRZYŃ

Znane są ceny biletów na mecze MKS Lublin w Lidze Mistrzyń. Pojedyncza wejściówka kosztuje od 30 do 40 zł (w zależności od sektora). Cena biletów ulgowych jest o dziesięć złotych niższa. Z kolei karnety na wszystkie mecze fazy grupowej rozgrywane w hali Globus kosztują 80 i 90 zł. Zakupu można dokonać za pośrednictwem internetu oraz w biurze klubu przy ul. Chopina 31/9.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

9 kolejka
Wybrzeże Gdańsk - PGE Vive Kielce 26:32
MKS Kalisz - Orlen Wisła Płock 19:27
Chrobry Głogów - Gwardia Opole 23:24
MMTS Kwidzyn - Pogoń Szczecin 32:29
Azoty Puławy - Spójnia Gdynia 40:25
Stal Mielec - Piotrkowianin 28:29
KPR Legionowo - NMC Górnik Zabrze 18:32
Zagłębie Lubin - Meble Wójcik Elbląg 30:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 9 27 281:204
2. Azoty Puławy 8 22 235:201
3. Gwardia Opole 8 14 207:214
4. Stal Mielec 8 13 238:246
5. Piotrkowianin 8 12 220:231
6. Wybrzeże Gdańsk 8 11 214:226
7. MKS Kalisz 9 10 196:230
8. Pogoń Szczecin 8 3 174:214
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!