Piłka ręczna

MKS Lublin w sobotę zaczyna nowy sezon meczem z KPR Jelenia Góra

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 września 2013, 13:57
Autor: KAMIL KOZIOŁ

 (MACIEJ KACZANOWSKI)
(MACIEJ KACZANOWSKI)

W sobotę MKS Lublin rozpoczyna sezon. Na początek podopieczne Edwarda Jankowskiego zagrają z KPR Jelenia Góra

Po raz pierwszy od wielu lat, trener Edward Jankowski nie może narzekać na warunki pracy.

Do dyspozycji dostał szeroką kadrę, w której znajduje się wiele perspektywicznych szczypiornistek.

Największy problem lubelski szkoleniowiec ma z obsadzeniem pozycji rozgrywających. Do wyjściowej siódemki kandydują m.in. Dorota Małek, Alina Wojtas, Walentyna Nieściaruk, Marta Gęga, Katarzyna Kozimur i Kamila Skrzyniarz.

– Na tej pozycji mam kłopot bogactwa. Nie pamiętam już, kiedy w kadrze miałem tyle rozgrywających. Przed nami jednak wiele grania, dlatego liczna kadra jest koniecznością – wyjaśnia Edward Jankowski.

Solidnie prezentują się również bramkarki. Po meczach sparingowych widać, że walkę o miejsce między słupkami stoczą Weronika Gawlik i Ekaterina Dzhukeva, która w lecie przyszła do Lublina ze Startu Elbląg.

– Dogadujemy się bardzo dobrze. Jestem przekonana, że zarówno ja, jak i Ekaterina dostaniemy odpowiednią ilość minut na boisku – przekonuje Weronika Gawlik.

– Dla mnie nie ma znaczenia, która z nich rozpocznie mecz. W pierwszych spotkaniach dziewczyny będą przebywać na parkiecie po trzydzieści minut – wyjaśnia szkoleniowiec.

Mimo szerokiej kadry, mistrzynie Polski mają jednak kilka słabych punktów. Jednym z nich jest koło, gdzie Jankowski ma do dyspozycji tylko jedną zawodniczkę – Joannę Szarawagę.

Występujące na pozycji obrotowej w zeszłym sezonie Ewa Wilczek i Edyta Danielczuk zakończyły już swoje kariery, a sprowadzona w lecie Joanna Drabik wciąż leczy kontuzję i na boisku pojawi się najwcześniej za miesiąc.

– Wierzę, że sobie poradzę w Lublinie. Bardzo pomaga mi trener, który mnie wspiera i motywuje do jeszcze cięższej pracy – twierdzi Joanna Szarawaga.

Dużym problemem jest również brak Agnieszki Koceli, która leczy kontuzjowaną nogę. – 12 lipca miałam zabieg i dopiero niedawno odrzuciłam jedną kulę. Nie wiem, kiedy ponownie pojawię się na boisku – wyjaśnia Agnieszka Kocela.

Zastąpić ją będzie musiała Małgorzata Rola. Jednak 30-letnia skrzydłowa w ostatnim latach częściej pauzowała, niż przebywała na boisku, dlatego jej forma jest wielką niewiadomą.

Szczypiornistki MKS Lublin zainaugurują sezon w sobotę o godz. 17, ale w podróż do Jeleniej Góry udadzą się dzień wcześniej.

– Nie spodziewajmy się po nas świetnej gry. Najwyższa forma ma przyjść na mecze Ligi Mistrzyń. Obecnie jesteśmy jeszcze w mocnym treningu, co zapewne odbije się na naszej postawie w Jeleniej Górze. Wierzę jednak, że rozpoczniemy sezon od zwycięstwa – kończy Jankowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!