Piłka ręczna

MKS Selgros Lublin kontra niewygodny rywal

Dodano: 21 lutego 2015, 16:00
Autor: (lukisz)

Po walce w europejskich pucharach i Pucharze Polski MKS Selgros wraca do rywalizacji w lidze. Lublinianki w niedzielę o godz. 17.30 zmierzą się z Pogonią Baltica Szczecin

Mistrzynie Polski mają ostatnio ręce pełne roboty. W niedziele cudem wyeliminowały Randers HK w Pucharze Zdobywców Pucharów. We wtorek wyruszyły do Elbląga na mecz z tamtejszym Startem. Zawody długo były wyrównane.

Do przerwy przyjezdne miały w zapasie tylko dwa trafienia (14:12). W drugiej połowie podopieczne trener Sabiny Włodek rozkręciły się jednak na dobre i całkowicie zdominowały boiskowe wydarzenia, wygrywając ostatecznie bardzo pewnie 34:24. A to oznacza, że powoli mogą się już szykować do występu w turnieju Final Four.

– Przed przerwą grałyśmy, jak równy z równym. Niestety drugą część spotkania rozpoczęłyśmy od kilku złych podań i niewykorzystanych sytuacji. Zespół z Lublina nie zmarnował szansy i szybko nam odskoczył. A my nie byłyśmy już w stanie dognić przeciwniczek – ocenia na oficjalnej stronie internetowej Startu zawodniczka tego klubu Hanna Sądej.

Niedzielny rywal MKS Selgros w 2015 roku radzi sobie bardzo dobrze. Ekipa ze Szczecina zanotowała cztery zwycięstwa, dwa remisy i tylko jedną porażkę z Vistalem Gdynia (20:25). Ostatnio Pogoń zdobywa też mnóstwo bramek. W trzech ostatnich meczach ligowych (same zwycięstwa – red) po kolei aplikowały rywalkom: 38, 32 i 36 goli. W środę, w meczu PGNiG Pucharu Polski ekipie trenera Adriana Struzika uległa na wyjeździe Ruchowi Chorzów 25:27.

Przypomnijmy, że w obecnych rozgrywkach lublinianki mają na koncie 16 zwycięstw w 17 meczach. Punkt straciły jedynie w starciu z... Pogonią, które zremisowały na wyjeździe 23:23.

– Akurat z tym rywalem zawsze gra się nam trudno. Mecze są bardzo wyrównane i raczej nie kończą się po naszej myśli. To chyba kwestia psychiki. Mam jednak nadzieję, że po niedzielnym spotkaniu nie będzie już o tym mowy – przekonuje Joanna Drabik, kołowa zespołu z Lublina.

I dodaje, że gospodynie niedzielnych zawodów marzą o odpoczynku, jednak zdają sobie sprawę, że mają jeszcze sporo spotkań do rozegrania.

– Ostatni tydzień był dla nas bardzo pracowity i każda z nas chciałaby nieco odetchnąć. Jesteśmy jednak przygotowane na grę, co trzy dni i w najbliższym meczu postaramy się zdobyć kolejne punkty. Oczywiście chcemy się zrewanżować przeciwniczkom za remis w pierwszej rundzie, ale ta sprawa schodzi na dalszy plan. Ważniejsze jest, żeby wykorzystać atut własnego parkietu i zaliczyć kolejne zwycięstwo.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!