Piłka ręczna

MKS Selgros Lublin - Olimpia Beskid Nowy Sącz, w sobotę o godz. 17

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 lutego 2014, 08:00

Po serii trudnych, wyjazdowych meczów MKS Selgros wraca do hali Globus. W sobotę o godz. 17 lublinianki zagrają z Olimpią Beskid Nowy Sącz

Podopieczne trener Sabiny Włodek nie mają ostatnio dobrej passy. Przegrały aż trzy mecze z rzędu, co dawno się nie zdarzyło. Najpierw było lanie z Vistalem Łączpolem Gdynia (24:38), później minimalna porażka z Zagłębiem Lubin (21:22). Z kolei w poniedziałek mistrzynie Polski musiały uznać wyższość Pogoni Szczecin (30:35). Ostatnie ze spotkań zostało rozegrane w ramach Pucharu Polski. A to oznacza, że piłkarki MKS będą miały jeszcze szansę, żeby odpłacić się rywalkom i awansować do turnieju Final Four. Martwi jednak, że w Szczecinie Alina Wojtas i jej koleżanki prowadziły na początku nawet 7:3, a później dały się całkowicie zdominować gospodyniom. - Naprawdę trudno w skrócie wyjaśnić przyczyny naszej serii porażek. W każdym meczu czegoś nam brakowało. Zresztą wszystko dokładnie omówiłyśmy i mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski - mówi bramkarka ekipy z Lublina Weronika Gawlik. I dodaje, że wraz z koleżankami najbardziej żałuje porażki w Lubinie. - Była szansa, żeby powalczyć o lepszy rezultat, a w najgorszym wypadku o remis. Nasz pojedynek z Zagłębiem był meczem walki i ogólnie nie mamy się czego wstydzić, bo miałyśmy nieco pecha. Zabrakło po prostu skuteczności, w niektórych momentach lepszej obrony i w ostateczności musiałyśmy się pogodzić z minimalną porażką - dodaje Gawlik. Zespół z Nowego Sącza w pierwszej rundzie była trudnym rywalem dla lublinianek. Przyjezdne po zaciętej walce wygrały „tylko” 29:27. Teraz również spodziewają się trudnej przeprawy. - Olimpia to szalony zespół, który przede wszystkim bardzo lubi biegać. W pierwszym spotkaniu wysoko zawiesiły nam poprzeczkę i teraz też nastawiamy się na twardą walkę. Po dłuższej przerwie wracamy jednak do hali Globus i chcemy pokazać naszym kibicom, że potrafimy grać w piłkę ręczną - dodaje Weronika Gawlik. Jak wygląda sytuacja kadrowa MKS Selgros? Więcej czasu na powrót do formy potrzebuje Agnieszka Kocela. Natomiast Małgorzata Majerek wznowiła treningi, ale nie ćwiczy jeszcze na 100 procent i jej występ stoi pod znakiem zapytania. BĘDĄ DOPINGOWAĆ KOSZYKARZY Na sobotnim meczu MKS Selgros - Olimpia Beskid pojawią się... koszykarze Wikany-Startu Lublin. Piłkarki z Lublina mają z kolei dzień później zameldować się w hali MOSiR i dopingować „czerwono-czarnych”. Przy okazji sobotniego meczu zostanie również zorganizowany konkurs Walentynkowy. Do wygrania będzie kolacja dla dwojga w „Kuźni Smaku”, a także wejściówki do SPA Orkana. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy zrobić sobie zdjęcie w specjalnym miejscu, tuż przy wejściu do hali Globus.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!