Piłka ręczna

MKS Selgros Lublin - Start Elbląg, w sobotę o godz. 18

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 września 2014, 15:15
Autor: Kamil Kozioł

W sobotę MKS Selgros zmierzy się we własnej hali ze Startem Elbląg. Początek zawodów o godz.18, a transmisję przeprowadzi Polsat Sport News

Początek sezonu pokazał, że MKS Selgros jest jeszcze zespołem w budowie.

Mistrzynie Polski grają fragmentami rewelacyjnie, ale potrafią również przez wiele minut popełniać proste błędy. Widać jednak, że lublinianki dość szybko nauczyły się żyć bez Aliny Wojtas - liderki defensywy MKS Selgros w poprzednich latach.

- Załatanie dziury po odejściu Aliny nie jest sprawą łatwą. Na początku meczu z Energą AZS Koszalin wyprowadziłyśmy mnóstwo kontrataków, które wynikały właśnie ze skutecznej obrony - tłumaczyła na konferencji prasowej po meczu z Energą Sabina Włodek, trenerka lublinianek.

Nieco gorzej wygląda postawa drużyny w ofensywie, gdzie Wojtas również była jedną z kluczowych postaci. Brakuje zwłaszcza rzutów z drugiej linii, w których brylowała pochodząca z Nowego Sącza szczypiornistka. W tej sytuacji ciężar zdobywania bramek musiał rozłożyć się na więcej zawodniczek, dlatego w ostatnich meczach w głównych rolach występowały skrzydłowe - Małgorzata Rola i Agnieszka Kocela.

- W tym sezonie gramy dużo więcej kontratakiem, dlatego skrzydłowe mają pole do popisu. W ataku pozycyjnym mamy jeszcze nieco problemów. My jednak zawsze długo wchodzimy w sezon - ocenia Dorota Małek, kapitan zespołu.

Trzeba pamiętać, że MKS Selgros nie jest jeszcze produktem skończonym. Wszystko przez plagę kontuzji, która dotknęła ekipę Sabiny Włodek. Aktualnie, z różnych przyczyn na boisku nie mogą wystąpić cztery zawodniczki. Najszybciej kibice powinni obejrzeć Jessicę Quintino.

- Planowaliśmy, aby Jessica rozpoczęła sezon 20 września od meczu w rezerwach. Niestety, dostała zapalenia okostnej - tłumaczyła Sabina Włodek. W tym tygodniu Brazylijka nie trenowała z zespołem, dlatego na swój debiut w barwach MKS Selgros będzie musiała jeszcze kilka dni poczekać.

Jako kolejna na boisku pojawi się Joanna Szarawaga - jej powrót planowany jest na połowę października. Młoda kołowa, podobnie jak Quintino, również zacznie od występów w pierwszoligowych rezerwach.

W listopadzie swój „come back” zaliczy Weronika Gawlik, która w gabinetach lekarskich spędziła już blisko rok. W podobnym okresie na boisko wróci Karolina Konsur. Pochodząca z Jeleniej Góry skrzydłowa ma kontuzjowane kolano, które wymaga czyszczenia i trwającej około sześć tygodni rehabilitacji.

Mimo tych osłabień, zdecydowanym faworytem sobotniego meczu jest MKS Selgros. Obie drużyny zmierzyły się ze sobą w sierpniu podczas turnieju o puchar prezydenta Elbląga. Wówczas lepsze były lublinianki, które zwyciężyły 26:23. Najskuteczniejszą zawodniczką tamtego spotkania była Alesia Mihdaliova, autorka dziewięciu trafień.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!