Piłka ręczna

Nadzieja umiera ostatnia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 marca 2008, 15:53

Stara maksyma mówi, że nadzieja umiera ostatnia. Z pewnością takie nastawienie będzie towarzyszyło jutro zarówno kibicom, jak i piłkarkom ręcznym SPR Safo, które w meczu rewanżowym 1/4 finału Pucharu EHF podejmą Dinamo Wołgograd. Lublinianki, żeby myśleć o awansie muszą odrobić... dziesięciobramkową stratę.

Po nieudanej wyprawie pod Kaukaz, gdzie mistrzynie Polski poległy 20:30 i to w głównej mierze za sprawą bramkarki miejscowych, teraz nasz zespół ma niewielkie szanse na wywalczenie promocji. Tym bardziej, że czołowe zawodniczki w tym tygodniu na brak pracy nie narzekały. W Kozim Grodzie bowiem trwa zgrupowanie kadry narodowej, która przygotowuje się do turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich. Pierwotnie do dyspozycji szkoleniowca Zenona Łakomego oddanych miało być sześć lubelskich zawodniczek, jednak w obliczu kontuzji Agnieszki Jochymek, w trybie awaryjnym na Globus ściągnięta została Małgorzata Rola. Na całe szczęście szkoleniowcy doszli do porozumienia z działaczami SPR i lubelskie kadrowiczki wystąpią przeciwko Dinamu. Zresztą cały tydzień treningów podporządkowany był pod to spotkanie. Rano Magdalena Chemicz i spółka trenowały z reprezentacją, a popołudniu dołączały na zajęcia prowadzone przez trenera Jana Packa. A ten z pewnością baczniejszą uwagę swoim podopiecznym musiał zwrócić na grę w ataku, a szczególnie na kontrę. W Wołgogradzie SPR Safo zdobyło zaledwie jedną bramkę po kontrataku, kiedy gospodynie w ten sposób skarciły nasz zespół czternastokrotnie. - Nie da się ukryć, że na tym etapie odrobienie tylu bramek będzie trudne, ale w sporcie wszystko jest możliwe - mówi Dorota Malczewska i dodaje. - Zależy mi tylko na tym aby pokonać Dinamo. To będzie satysfakcja za ewentualne niepowodzenie, chociaż uważam, że jesteśmy w stanie odrobić straty. Tym bardziej, że Rosjanki niczym nas nie zaskoczyły i teraz one będą mogły narzekać na trudy podróży. Wyprawa na pierwszy mecz kosztowała nas wiele sił, których później zabrakło w meczu - dodaje rozgrywająca SPR Safo i reprezentacji. Mecz z Dinamem rozpocznie się o godz. 18.20 i będzie to ostatnia szansa zobaczenia drużyny przez najbliższy miesiąc, czyli do czasu kiedy ruszy runda play-off.

O ile kibice nie zobaczą w akcji SPR Safo, tak będą mogli już w środę dopingować nasze zawodniczki w meczu reprezentacji Polski z Chinami. Po tym spotkaniu "biało-czerwone” udadzą się do Niemiec na kolejne sparingi, po których bezpośrednio wyjadą do Rumunii.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!