Piłka ręczna

Piłka ręczna: AZS AWF Biała Podlaska - Gwardia Opole (28:27)

Dodano: 19 kwietnia 2009, 17:04
Autor: ogor

W rundzie rewanżowej każda wygrana AZS AWF jest na wagę utrzymania. W sobotę podopieczni Sławomira Bodasińskiego wykonali kolejny krok w tym kierunku, pokonując faworyzowaną Gwardię Opole.

Do spotkania z wyżej notowanym rywalem gospodarze nie wyszli w optymalnym składzie. Wystąpić nie mogli Mateusz Dobrowolski, Robert Deszczyński - zwolniony na ślub siostry oraz Tomasz Filipiak, który przeszedł operację łękotki. Do drużyny wrócił natomiast po kontuzji Łukasza Kandora i natychmiast dało się to odczuć w poczynaniach obronnych.

Pierwsza połowa to była wymiana ciosów. Dopiero wejście do bramki Rafała Fedoruka i jego dwie udane interwencje pozwoliły zdobywać dystans. A ponieważ po koniec tej części również Cezary Michalczuk - trzykrotnie - powstrzymał opolan, na przerwę akademicy schodzili z pięcioma trafieniami zapasu (15:10). To dawało nadzieję, że spotkanie będzie toczyło się już pod dyktando miejscowych.

I po zmianie stron długo nic nie wskazywało, że w końcówce może dojść do horroru. Patryk Dębowczyk i Arkadiusz Olik spokojnie punktowali przeciwników. W 51 min, po rzucie tego pierwszego, wciąż utrzymywała się przewaga pięciu goli (24:19).

Ale później przyjezdni zdobyli cztery bramki z rzędu i zrobiło się tylko 24:23. Skuteczną odpowiedzią były bramki Tomasza Morąga i Olika, jednak Gwardia nie powiedziała wcale ostatniego słowa. Po strzale Marcina Śmieszka w 59 min zrobił się remis 26:26.

Emocje sięgnęły zenitu, bo 60 sekund w piłce ręcznej to dużo czasu. W ciągu ostatniej minuty dwa gole dołożył Grzegorz Fryc, ale został także ukarany 2 minutami. Podobnie zresztą jak Tomasz Morąg. Pomimo przewagi dwóch zawodników opolanie zdołali zniwelować straty tylko do jednej bramki.

- W czterech udało się obronić wygraną, choć Gwardia na 7 sekund przed ostatnia syreną miała jeszcze piłkę. Cieszymy się bardzo, ale radość nie może trwać długo. Teraz przed nami najważniejszy mecz sezonu, z ChKS Łódź - przypomniał kierownik drużyny Wojciech Horeglad.

AZS AWF Biała Podlaska - Norgips Gwardia Opole 28:27 (15:10)

AZS AWF: Michalczuk, Fedoruk - Kamys 1, Dębowczyk 13, Kandora 1, Żuk, Morąg 3, Fryc 3, Makaruk, Stefaniuk, Olik 7. Kary: 12 min. Dyskwalifikacja: Morąg w 59 min (z gradacji kar).
Gwardia: Galoch, Sitarski - Śmieszek 4, Zajączkowski 2, Matyszok 3, Gradowski 6, Baran 7, Knop 2, Bujak 1, Donosewicz, Drej 1, Ogorzelec 1. Kary: 8 minut.
Sędziowali: Dariusz Mroczkowski i Jakub Mroczkowski (obaj Sierpc). Widzów: 500.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!