Piłka ręczna

Piłka ręczna: Piotr Dropek przenosi się do Piotrkowa Trybunalskiego

Dodano: 12 czerwca 2009, 19:22
Autor: (grom)

Nadal nie wiemy kto poprowadzi w przyszłym sezonie Azoty. Na pewno nie będzie to Piotr Dropek, który lada dzień podpisze kontrakt z nowym klubem - Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski.

W Puławach wciąż czekają na oficjalne stanowisko sponsorów, bo to od ich hojności uzależnione będą sportowe cele na nowy sezon. Po szkoleniowca z najwyższej półki (być może zagranicznego) Azoty sięgną tylko w przypadku walki o najwyższe cele.

- Rozmawiałem z działaczami Piotrkowianina trzykrotnie - tłumaczy Piotr Dropek. - W końcu doszliśmy do porozumienia. Wszelkie szczegóły zostały dograne, zostaje tylko podpisanie umowy. Zrobię to w tym tygodniu.

Trener, który utrzymał Azoty w ekstraklasie, stanie w nowym klubie przed kolejnym wyzwaniem. Z Piotrkowianina wycofał się sponsor, a zespół się osłabił, m.in. do Puław odszedł rozgrywający Dimitrij Zinczuk. Priorytetem będzie zapewnienie ligowego bytu.

- Lubię tak poważne wyzwania. Nadarza się okazja zaprezentowania w pełni swoich umiejętności. Już od początku będę pracował na własny rachunek, nie tak jak w Azotach. Tu przejąłem drużynę po Giennadiju Kamielinie - dodaje Dropek.

Decyzja trenera Dropka ułatwiła dalsze działanie zarządu puławskiego klubu. Niebawem powinno być znane nazwisko nowego szkoleniowca. Choć w klubie nadal czekają, co powiedzą sponsorzy, to po wzmocnieniu drużyny Maciejem Stęczniewskim i Zinczukiem oraz zatrzymaniu w Azotach Remigiusza Lasonia, Marcina Kurowskiego, Wojciecha Zydronia oraz Pawła Sieczki, cele będą znacznie ambitniejsze, niż tylko utrzymanie.

Zaczyna się mówić o pierwszej czwórce w tabeli, a nawet medalach. A taki scenariusz zakłada zatrudnienie zagranicznego trenera. - Bardziej stawiam na miejsce w szóstce - spekuluje Jerzy Witaszek, prezes Azotów. - Na pewno będą duże oczekiwania i związana z tym presja. Piotr Dropek podjął decyzję i musimy ją uszanować.

Trener Dropek ma też inny powód do zadowolenia. Jego wychowanek, obrotowy Jacek Skorek, został powołany na konsultację reprezentacji narodowej juniorów do Cetniewa. Na jej zakończenie elekcjoner Wojciech Nowiński wyłoni 16-osobową drużynę, która pojedzie na Otwarte Mistrzostwa Europy do Goeteborga.

Inny puławianin, rozgrywający Paweł Kowalik oraz Jakub Kłoda z Padwy Zamość, znaleźli się na liście rezerwowej. - Przy zdrowej rywalizacji Jacek nie jest bez szans - uważa Dropek. - Mam dwóch konkurentów: Adama Paczesnego z SMS Gdańsk i Kamila Syprzaka z Wisły Płock. Będę walczył o miejsce i jeśli pojadę do Szwecji, będzie to ogromny sukces - zapowiada Skorek.

- Piłkarz Azotów jest trzecim obrotowym. Nie znaczy to, że na koniec zgrupowania, ze swoją dyspozycją nie wyprzedzi konkurentów - dodaje trener kadry Wojciech Nowiński.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!