Piłka ręczna

Piłka ręczna: Półfinał z Łączpolem Gdynia już z Agnieszką Tydą w składzie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 kwietnia 2009, 16:09
Autor: (lukisz)

Piłkarki ręczne SPR Asseco BS w pierwszej rundzie fazy play-off wygrały z Carolsem Astol Jelenia Góra 2:0.

Natomiast w sobotę i niedzielę przed ekipą z Lublina kolejna przeszkoda w drodze po czternasty tytuł mistrzowski - Łączpol Gdynia. Oba mecze rozpoczną się o godz. 17.30 w hali na "Globusie” przy ul. Kazimierza Wielkiego. Rywalizacja na tym etapie rozgrywek toczy się do trzech zwycięstw.

Szkoleniowiec zespołu znad Bystrzycy nie będzie mógł skorzystać jedynie z usług Małgorzaty Majerek. Niespodziewanie na parkiet wróci natomiast kontuzjowana od dłuższego czasu Agnieszka Tyda. 23-letnia zawodniczka od października zmagała się z urazem barku.

- Łączpol jest nieobliczalny. Myślę, że te dziewczyny stać na wiele. Jeżeli jednak zagramy na swoim normalnym poziomie to wierzę, że szybko się z nimi uporamy. Przewiduję też kilka minut gry dla Agnieszki Tydy. Na razie przyda nam się jedynie w obronie- mówi trener SPR Edward Jankowski. W trakcie sezonu lublinianki dwukrotnie rozgromiły swoje najbliższe przeciwniczki. Najpierw na własnym parkiecie SPR zwyciężył 42:28, a na wyjeździe 37:26.

Łączpol w 22 meczach rundy zasadniczej zgromadził na swoim koncie 27 pkt (trzynaście zwycięstw, jeden remis oraz osiem porażek) i uplasował się na piątym miejscu w tabeli. W pierwszej rundzie fazy play-off gdynianki spotkały się z wyżej rozstawioną Politechniką Koszalin.

I niespodziewanie podopieczne Jerzego Cieplińskiego wygrały tę rywalizację. W decydującym, trzecim meczu Łączpol pokonał rywalki na ich parkiecie po bardzo emocjonującym spotkaniu 26:25.

Ekipa z Gdyni może się pochwalić wyrównaną kadrą, w szeregach której prym wiodą trzy reprezentantki Polski: Monika Stachowska, Karolina Szwed oraz Monika Aleksandrowicz.

- Co jest głównym atutem naszych najbliższych rywalek? Mają bardzo dobrą defensywę. Musimy zwłaszcza uważać na Aleksandrowicz i Szwed, ale niezłą formę prezentuje też ich bramkarka. Zresztą znanych nazwisk w szeregach Łączpolu nie brakuje. Przecież groźne są jeszcze Monika Andrzejewska czy Patrycja Kulwińska. Mamy jednak wszystkie ich mecze z Politechniką i uważnie je przeanalizujemy - dodaje Jankowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!