Piłka ręczna

Piłka ręczna: SPR bez puchar Polski

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 maja 2008, 21:01

Szczypiornistki SPR Safo nie udało się zakończyć sezonu w podwójnej koronie. W finałowym meczu Pucharu Polski podopieczne trenera Jana Packa nie dały rady AZS Politechnice Koszalin i uległy 26:32.

Już przed meczem wiadomo było, że o wygraną w Elblągu, gdzie rozgrywany był finał, nie będzie łatwo. Rywalki, które ligę zakończyły na czwartej pozycji za wszelką cenę chciały pokonać mistrzynie i przynajmniej w ten sposób ukoronować udany dla nich sezon. – Po zmaganiach ligowych czułyśmy ogromny niedosyt. Chciałyśmy więc udowodnić, że stać nas na więcej – przyznała później Marta Goraj, zawodniczka AZS Politechniki.

Nic więc dziwnego, że podopieczne trenera Waldemara Szafulskiego praktycznie od pierwszych minut rzuciły się na bramkę Magdaleny Chemicz. Na całe szczęście lubliniankom udawało się nie tracić dystansu. Aż do początku drugiej połowy.

Fantastycznie dysponowana w całym spotkaniu Iwona Łącz była nie do przejścia dla SPR Safo, a że naszym piłkarkom w defensywie gra się również nie układała, to na efekty nie trzeba było długo czekać. Koszalinianki szybko odskoczyły na sześć bramek przewagi i było jasne, że mistrzynie nie zdobędą po raz dziewiąty w historii krajowego pucharu.

Koszalin zaprezentował się zdecydowanie lepiej i wygrał zasłużenie – podkreślił Zenon Łakomy, szkoleniowiec reprezentacji, który na żywo obserwował mecz. – W grze lublinianek natomiast nie było widać zespołowego grania. Za dużo było indywidualnych akcji, a kiedy przewagę powiększały przeciwniczki, SPR Safo zupełnie traciło rozsądek – dodał szkoleniowiec. – O naszej porażce zadecydowała słaba skuteczność – uważa z kolei Ewa Damięcka.

– Po zdobyciu mistrzostwa zeszło z nas powietrze. Nie byłyśmy tym zespołem co chociażby tydzień temu. Puchar Politechnice się należał, jednak pamiętajmy, że to my jesteśmy najlepsze w kraju – dodała lubelska kołowa. – Od samego początku wiedziałyśmy, że SPR Safo jest do ogrania. Kluczem do zwycięstwa okazała się gra w obronie. Przez całe spotkanie tworzyłyśmy jeden kolektyw – dodała Marta Goraj.

Warto podkreślić, że najlepszą zawodniczką spotkania wybrana została Iwona Łącz. – Żałowałem, że ostatnie lata spędza w klubie, który miał małe szanse na sukces. Teraz jednak zaprezentowała całą gamę swoich umiejętności i poprowadziła swój zespól do triumfu – dodał szkoleniowiec reprezentacji.

AZS Politechnika Koszalin – SPR Safo Lublin 32:26 (18:15)

AZS Politechnika: Łącz, Morawiec – Goraj 5, Czekaj 3, Szafulska 6, Cieśla, Skipor 5, Dworaczyk 2, Borowska, Kobyłecka 8, Szostakowska, Zaniewska 3. Kary: 12 min. Czerwona kartka: Goraj (z gradacji kar).
SPR Safo: Chemicz, Pierzchała – E. Malczewska, D. Malczewska 3, Majerek 1, Rola 1, Włodek 7, Duran 5, Tyda 3, Sztefan 1, Damięcka 3, Puchacz 2, Skrzyniarz. Kary: 10 min.
Sędziowali: Mirosław Baum i Marek Góralczyk. Widzów: 600.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

17 kolejka
MMTS Kwidzyn - PGE Vive Kielce 24:37
MKS Kalisz - Zagłębie Lubin 28:24
Wybrzeże Gdańsk - Pogoń Szczecin 30:25
Azoty Puławy - Piotrkowianin 33:26
Orlen Wisła Płock - Chrobry Głogów 32:23
Gwardia Opole - Meble Wójcik Elbląg 26:19
KPR Legionowo  - Stal Mielec 31:23
NMC Górnik Zabrze - Spójnia Gdynia 28 marca

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 17 54 546:390
2. Azoty Puławy 17 50 512:431
3. Gwardia Opole 16 29 401:424
4. Stal Mielec 18 26 529:569
5. Wybrzeże Gdańsk 17 25 448:462
6. Piotrkowianin 17 23 385:409
7. MKS Kalisz 17 20 409:469
8. Pogoń Szczecin 17 15 429:473
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!