Piłka ręczna

Piłka ręczna: SPR gra o złoto

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 maja 2008, 17:01

szczypiornistki SPR Safo rozpoczną batalię o mistrzostwo Polski a ich rywalem będzie AZS AWFiS Gdańsk.

Dla lublinianek będą to już... czternaste z rzędu finały, w których tylko raz - przed czterema laty - musiały przełknąć gorycz porażki. Ówczesnym rywalem naszej siódemki były właśnie akademiczki z Gdańska.

Teraz więc los ponownie skojarzył te ekipy i ponownie faworytem do tytułu będą lublinianki. Podopieczne trenera Jana Packa przeszły przez rundę play-off jak burza, eliminując kolejno Piotrcovię i Zagłębie Lubin. AZS AWFiS potrzebował natomiast maksymalnej liczby meczów, aby uporać się ze Zgodą Ruda Śląska, jak i AZS Politechniką Koszalin.

Czy fakt dłuższego odpoczynku mistrzyń będzie miał wpływ na przebieg pierwszych meczów finałowych? - O majówce nie może być mowy - żartuje Magdalena Chemicz. - Trenujemy ciężko i dokładnie analizujemy zapisy video z meczów rywalek. Czekają nas ciekawe finały, w których żadna ze stron nie powinna niczym nowym zaskoczyć. Atutem SPR Safo będzie doświadczenie i własna hala. Asa w rękawie mają również rywalki. AZS AWFiS to młody zespół, który w rundzie zasadniczej dwukrotnie znajdywał sposób na lublinianki.

- W pewnym sensie daje nam to komfort psychiczny, jednak pamiętajmy, że na tym etapie to są zupełnie inne spotkania - przyznaje Jerzy Ciepliński. Szkoleniowiec akademiczek nie ukrywa, że do Lublina przyjeżdża po to, aby... - Sprawić miłą niespodziankę. Nie zakładamy jednej wygranej. Chcemy zgarnąć co się da - dodaje trener AZS AWFiS.

W przeciwieństwie do Jana Packa nie ma on większych problemów kadrowych. Przyjezdne będą musiał poradzić bez pauzujących ostatnio przez dłuższy czas Joanny Sawickiej i Anny Knitter. - Pozostałe zawodniczki są zdrowe i niezwykle zmotywowane - przyznaje trener Ciepliński. W SPR Safo nie zobaczymy przechodzącej rekonwalescencję Justyny Łabul oraz Moniki Marzec. Doświadczona kołowa mistrzyń w półfinale z Zagłębiem naderwała więzadła poboczne i w efekcie ten sezon już się dla niej zakończył.

- To wielka strata zarówno dla lubelskiego zespołu, jak i samego widowiska - ubolewa szkoleniowiec gdańszczanek.

Z racji tego, że oba spotkania finałowe transmitowane będą na żywo przez telewizję, godziny ich rozpoczęcia są nietypowe. Dzisiejszy mecz rozpocznie się o 20.15, natomiast jutrzejszy zaplanowano na 16.15. Areną zmagań będzie hala na Globusie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!