Piłka ręczna

Piłka ręczna: SPR gromi AZS AWF w Warszawie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 września 2008, 22:54

Lublinianki, już w pierwszej akcji przechwyciły piłkę i to zagranie mogłoby posłużyć za alegorię do całego spotkania mistrzyń Polski z warszawskimi akademiczkami.

Inicjatywa od początku do końca spotkania należała do lublinianek, które nie wysilając się zbytnio rzuciły rywalkom aż 45 bramek. To był prawdziwy pogrom.

Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby piłkarki Edwarda Jankowskiego zagrały na pełnych obrotach. Mimo oczywistej różnicy klas dzielącej oba zespoły Lubelski szkoleniowiec martwił się o wynik tego spotkania.

- Dziewczyny są przemęczone. Trenujemy ciężko żeby zdążyć przed spotkaniami pucharowymi. W tym meczu zagramy na drugim biegu - mówił Edward Jankowski. Pierwsze minuty spotkania pokazały, że zmartwienia są zupełnie bezpodstawne. SPR złapało bezpieczną przewagę już po pierwszych akcjach. Po siedmiu minutach gry było już aż 7:1, a kiedy prowadzenie wzrosło po 11 minutach do 11:2 i trudno było oczekiwać nagłego zwrotu wydarzeń.

Niski wzrostem zespół z Warszawy nie potrafił przedrzeć się przez wysoką defensywę lublinianek, która w kombinacji z bardzo szybkim tempem rozgrywania akcji przez SPR złożyło się na zabójczą taktykę. Ratować wynik próbowała jedynie eks lublinianka Sylwia MArczuk, która zakończyła spotkanie z dorobkiem dziewięciu zdobytych goli.

Po kwadransie gry, kiedy zwycięstwo mistrzyń było przesądzone, na parkiecie zameldowały się zmienniczki. W 27 min na tablicy widniał rezultat 20:8, o debiutanckie trafienie dla SPR postarała się Litwinka Aukse Rukaitea. Pierwsza odsłona, mimo kilku minut gry w liczebnym osłabieniu zakończyła się czternastobramkowym prowadzeniem SPR.

Po zmianie stron lublinianki grały niezwykle lekko, nie forsując tempa. Okres przestoju w grze starała się wykorzystać Marczuk, która popisała się trzema bramkami zdobytymi z rzędu. Później dwa trafienia dorzuciła kolejna lublinianka występująca w AWF - Katarzyna Nieścioruk, gospodynie przegrywały 19-40, a przyjezdne musiały wysłuchać trenerskiej reprymendy.

Po interwencji trenera SPR ponownie przyspieszył. W 58 min Kristina Repelewska rzuciła na 45:20. Wynik zmniejszyła jeszcze Marczuk i Sabajtis. Po zwycięstwie w Warszawie SPR objęło prowadzenie w tabeli ekstraklasy.

AZS AWF Warszawa - SPR Asseco BS Lublin 22:45 (9:23)

SKŁADY I BRAMKI
AZS AWF: Pabich, Pawłowska - Rulak, Nieścioruk 3, Wańczyk 1, Świderska 1, Marczuk 9, Sabajtis 4, Sokal, Walkiewicz 4.
SPR: Chemicz, Pierzchała - E. Malczewska 4, D. Malczewska 4, Włodek 11, Damięcka 2, Rola 1, Majerek 8, Wolska 2, Łabul 3, Duran 3, Repelewska 4, Rukaite 2, Tyda 1.
Sędziowały: Joanna Brehmer i Agnieszka Skowronek (Katowice).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!