Piłka ręczna

Piłka ręczna: SPR - Zagłębie 1:0 (wideo)

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 kwietnia 2008, 13:37

SPR Safo Lublin pokonuje na własnym parkiecie Zagłębie Lubin i jest bardzo blisko kolejnego finału mistrzostw Polski. W środę w Lubinie spotkanie nr. 2.

W pierwszym spotkaniu półfinałowym, podopieczne trenera Jana Packa pokonały na własnym parkiecie Zagłębie Lubin 31:24 (16:11), prezentując bardzo dobrą grę szczególnie w pierwszej odsłonie.

Ten fragment meczu był niemalże koncertowy w wykonaniu gospodyń. Noty zaniżyć mogą tylko dwa niewykorzystane rzuty karne. Najpierw wynik mogła otworzyć Dorota Malczewska, a później okazję do podwyższenia miała Sabina Włodek. Gdyby nie udane interwencje Natalii Tsvirko, mistrzynie kraju po 10 min mogły prowadzić 8:1.

Mimo to przewaga gospodyń nie podlegała dyskusji, a jeden z najlepszych meczów w ostatnim czasie rozgrywała Magdalena Chemicz. Lubelska bramkarka była nad podziw skuteczna, podobnie jak cały blok obronny SPR Safo. Agresywna postawa przynosiła rezultaty, bo ataki przyjezdnych przypominały istne bicie głową w mur. Żałować można tylko, że w końcówce pierwszej połowy, lublinianki nieco się rozluźniły i pozwoliły Zagłębiu zniwelować straty do pięciu bramek.



Nie wiadomo natomiast, co stało się w przerwie w szatniach obu ekip, bo na drugą połowę zawodniczki wyszły ze zgoła odmiennymi nastawieniami. Gospodynie zamiast spokojnie bronić bezpiecznej zaliczki, zaczęły popełniać błędy, które "Miedziowe” skrzętnie wykorzystały. W efekcie, w efekcie w 41 min przegrywały już tylko jednym trafieniem (19:20), a pierwszoplanową postacią była Joanna Obrusiewicz.

Na całe szczęście jej zryw nie poszedł w parze z grą pozostałych lubinianek i w rezultacie na strachu w szeregach mistrzyń się skończyło. Podmęczone rywalki nie grały już tak skutecznie, a SPR Safo złapało drugi oddech i ponownie "odjechało” na kilkubramkowe prowadzenie.

Z takiego obrotu sprawy wyraźnie nie zadowolona była trener przyjezdnych Bożena Karkut. W efekcie za krytykowanie decyzji arbitrów otrzymała dwie minuty kary. W niedalekiej przyszłości może się okazać, że nie będą to jedyne sankcje za porażki z SPR Safo. Nie od dziś bowiem wiadomo, że pozycja trener Karkut w Zagłębiu jest poważnie zagrożona i jeśli zespół nie wywalczy awansu do finału, raczej na pewno dojdzie do zmiany na ławce trenerskiej.

O swój byt spokojny może być natomiast Jan Packa. Jego podopieczne grają o wiele lepiej niż w rundzie zasadniczej i jeśli w Lubinie zaprezentują się tak jak w sobotę, to kwestia awansu powinna rozstrzygnąć się już w najbliższą środę. Pod znakiem zapytania stoi jedynie udział w tym spotkaniu Moniki Marzec, która zwycięstwo w pierwszym meczu półfinałowym okupiła kontuzją.





SPR Safo Lublin - Zagłębie Lubin 31:24 (16:11)

SPR: Chemicz, Pierzchała - D. Malczewska 11, Duran 10, Włodek 3, Tyda 2, E. Malczewska 1, Damięcka 1, Rola 1, Majerek 1, Marzec 1, Sztefan, Puchacz. Kary: 8 min.
Zagłębie: Tsvirko, Czarna - Obrusiewicz 10, Załęczna, 4, Kordic 4, Pielesz 3, Semeniuk 2, Niedośpiał, Ziółkowska, Gunia, Jakubowska, Olszewska, Jacek 1, Jochymek. Kary: 14 min.
Sędziowali: Mirosław Baum (Warszawa) i Marek Góralczyk (Częstochowa).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!