Piłka ręczna

Piłkarze ręczni Azotów Puławy zagrają cztery mecze w 11 dni

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 marca 2011, 19:06
Autor: (grom)

Najbliższe dni będą bardzo pracowite dla puławian. Od lewej: Grzegorz Gowin, Mateusz Kus i Maciej St
Najbliższe dni będą bardzo pracowite dla puławian. Od lewej: Grzegorz Gowin, Mateusz Kus i Maciej St

Przed szczypiornistami Azotów najtrudniejsze zadanie w tym sezonie. W krótkim czasie drużyna Bogdana Kowalczyka rozegra cztery bardzo ważne mecze.

Na rozkładzie znalazły się ligowe spotkanie w lidze z MMTS Kwidzyn (23 marca) i Zagłębiem Lubin (30 marca), a także potyczki w ćwierćfinale Challenge Cup z RK Cimos Koper (26 marca i 2 kwietnia).

Napięty terminarz spowodowały problemy z halą MOSiR. Od piątku do niedzieli na krytej pływalni rozgrywane będą mistrzostwa Polski juniorów.

– Będziemy mieli na obiekcie 500, może nawet 600 osób. Byłyby kłopoty z szatniami. Mecz piłki ręcznej w hali sportowej mógłby się odbyć najwcześniej w niedzielę, po godzinie 20 – tłumaczy Antoni Rękas, dyrektor MOSiR. – Nie ma natomiast żadnych problemów z rozegraniem 23 marca spotkania z Kwidzynem – dodaje.

Takie rozwiązanie nie jest na rękę piłkarzom ręcznym. – Trochę szkoda, że nie można pogodzić dwóch imprez. Szybkie tempo z pewnością nie będzie naszym sprzymierzeńcem – uważa Jerzy Witaszek, prezes Azotów.

– Mieliśmy zamiar grać z MMTS tydzień przed wylotem do Słowenii. I byłoby to korzystne rozwiązanie – dodaje szkoleniowiec Bogdan Kowalczyk.

Do konfrontacji z Kwidzynem dojdzie nieco później, w przyszłą środę. Puławianie w dalszym ciągu walczą o miejsce w czwórce tabeli, gwarantujące lepsze rozstawienie przed fazą play-off.

– Musimy zainkasować dwa punkty – przekonuje Kowalczyk. – W Lubinie też nie będzie nam łatwo o zdobycz, tym bardziej, że Zagłębie zamierza mocno powalczyć o medale. Musimy uważać, bo jeśli sprawy przybiorą zły obrót, na koniec rundy zasadniczej możemy spaść nawet na siódme lub ósme miejsce. Wtedy w ćwierćfinale trafilibyśmy na Orlen Wisłę Płock lub Vive Targi Kielce.

Azoty liczą również na dobry występ w Challenge Cup. Ale by tak się stało, muszą wywalczyć korzystny rezultat w pierwszym meczu w Słowenii. Piłkarze wiedzą, że stawka jest duża.

Dlatego klub na wszelki wypadek zadbał o dodatkową motywację. – Za wyeliminowanie Cimosa drużyna ma obiecane premie i nie są one wcale takie małe. W przypadku dotarcia do finału, przewidujemy premię ekstra. Będzie ona wypłacona za każdy zwycięski mecz, począwszy już od ćwierćfinałów – zapewnia prezes.

W środę o godz. 17.30 Azoty rozegrają w Puławach mecz kontrolny. Przeciwnikiem będzie Piotrkowianin Piotrków Trybunalski.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!