Piłka ręczna

Piotr Masłowski (Azoty Puławy): Mistrzostwa świata? Nie jestem bez szans

Dodano: 5 listopada 2014, 18:00

ROZMOWA z Piotrem Masłowskim, reprezentantem Polski i rozgrywającym piłkarzy ręcznych Azotów Puławy

• Reprezentacja Polski zaprezentowała się nie najlepiej w meczu ze średniej klasy zespołem, jakim jest Tunezja. Dlaczego?

- Na pewno kibice oczekiwali więcej po naszej grze i wyniku. Z racji trwających w tym czasie eliminacji do Mistrzostw Europy, które w 2016 roku będą rozegrane w Polsce, nie bardzo mieliśmy z kim zagrać. Wybór padł na dość egzotycznego przeciwnika. Nie zachwyciliśmy. Powodów może być kilka. Nie zagraliśmy w optymalnym składzie, a zmiennicy prezentowali się różnie. Dodatkowo, sędziowie z Tunezji, pozwalali na momentami bardzo brutalną grę, co skrzętnie wykorzystywali gospodarze. Doświadczył tego Michał Jurecki, u którego konieczna była interwencja chirurgiczna.

• W pierwszym meczu rzucił pan jednego gola. Jak na zmiennika więcej zagrał pan w spotkaniu rewanżowym. Jest pan zadowolony ze swojego występu?

- Na środku rozegrania, gdzie czuję się najlepiej, zastępowałem Michała Jureckiego. W pierwszym spotkaniu zagrałem 10, w drugim 25 minut. W rewanżu trener Michael Biegler dał mi też szansę gry na lewej połówce. Była to jednak konieczność. Nie było bowiem Mariusza Jurkiewicza, Michał był kontuzjowany, a Karol Bielecki był już bardzo zmęczony. Parę spraw jest jeszcze do poprawienia i wiem nad czym mam pracować.

• Warto, bo kolejne zgrupowanie kadry narodowej będzie weryfikacją przed wylotem na styczniowe mistrzostwa świata do Kataru. Trener Biegler dał panu jakąś nadzieję?

- Żaden z moich kolegów z reprezentacji nie otrzymał zapewnienia, że ma pewne miejsce w samolocie na tę światową imprezę. Pierwszy dzień zgrupowania przypada na 15 grudnia. Mam o co walczyć i zrobię wszystko, aby pojechać na MŚ. Mam jednak świadomość, że na mojej pozycji mam ogromną konkurencję. Są przecież: Bartek Jaszka, Michał Jurecki i Mariusz Jurkiewicz. Selekcjoner zdecyduje się pewnie na wariant z trzema rozgrywającymi. Nie jestem zatem bez szans.

• W klubie zastał pan już nowego szkoleniowca. Jakie są pańskie spostrzeżenia o trenerze Ryszardzie Skutniku?

- Miałem już z nim epizod w młodzieżowej reprezentacji Polski. Na pewno każda zmiana wpływa pozytywnie na zespół. Już na pierwszych zajęciach pracowaliśmy nad defensywą. W siedmiu meczach straciliśmy 219 bramek, co nie jest wynikiem, którym moglibyśmy się chwalić. Ten element musimy koniecznie poprawić. Z pewnością szkoleniowiec będzie chciał zwrócić większą uwagę na grę z kontrataku i szybkie wznowienia. Można powiedzieć, że realizując te wytyczne staniemy się drugą Stalą Mielec, która przed dwoma laty zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski. Nie mielibyśmy nic przeciw, aby powtórzyć jej wyczyn.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

4 kolejka
Stal Mielec - PGE Vive Kielce 22:39
Wybrzeże Gdańsk - Azoty Puławy 25:26
Sandra Spa Pogoń - NMC Górnik Zabrze 20:30
Chrobry Głogów - Spójnia Gdynia 38:25
Meble Wójcik Elbląg - KPR Legionowo 29:20
Piotrkowianin - MKS Kalisz 33:26
Gwardia Opole - Orlen Wisła Płock 20:32
Zagłębie Lubin - MMTS Kwidzyn 29:33

TABELA

1. Azoty Puławy 4 14 116:95
2. ORLEN Wisła Płock 4 14 127:84
3. Gwardia Opole 4 10 100:100
4. Piotrkowianin 4 6 106:108
5. Wybrzeże Gdańsk 4 5 101:105
6. MKS Kalisz 4 4 104:128
7. Stal Mielec 4 3 112:129
8. Pogoń Szczecin 4 0 81:102
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!