Piłka ręczna

Piotr Wyszomirski: Muszę przekonać Bogdana Wentę

Dodano: 19 grudnia 2010, 17:17

ROZMOWA z Piotrem Wyszomirskim, reprezentantem Polski i bramkarzem Azotów

Golkiper z Puław rozegrał prawie całe sobotnie spotkanie w polskiej bramce w towarzyskim meczu z Rumunią. W Zielonej Górze "biało-czerwoni” przegrali różnicą dwóch bramek, mimo że remisowali po pierwszej części 14:14. Wyszomirski otrzymał po meczu nagrodę MVP.

• Jest pan zadowolony ze swojego występu?

– Nie do końca, mogłem zaprezentować się lepiej. Powinienem obronić cztery lub pięć rzutów więcje. Gdyby tak się stało, zapewne byśmy nie przegrali. Tym bardziej, że rywale, podobnie jak my, wystąpili w krajowym składzie.

• Czy jest to główna przyczyna porażki?

– Popełniliśmy dużo błędów w obronie. Przydarzały się nam także straty piłki w ataku, bo za szybko rozgrywaliśmy.

• Nie będzie pan miał za wiele czasu na odpoczynek. Po świętach kadra spotyka się na kolejnym zgrupowaniu. A w styczniu czeka was turniej noworoczny.

– Podobnie było przed rokiem, kiedy przygotowywaliśmy się do mistrzostw Europy w Austrii. Ciężka praca nie jest mi obca. Kocham piłkę ręczną i staram się swoje zadania wykonywać jak najlepiej. Nie boję się wyzwań. Uraz mięśnia, z którym ostatnio dosyć długo się borykałem, już mi nie doskwiera. Mogę zatem podjąć rywalizację o miejsce w kadrze.

• Ma pan dopiero 22 lata i w karierze występy w ME. W mistrzostwach świata seniorów jeszcze pan nie występował?

– Marzy mi się taka przygoda. Z jednej strony jestem jeszcze na sportowym dorobku, każdego dnia uczę się od moich starszych kolegów. A mam od kogo. W Puławach jest były kadrowicz Maciek Stęczniewski, w kadrze doświadczony Sławek Szmal.

• Pozycja tego ostatniego, będącego numerem jeden w drużynie narodowej, jest niezagrożona. Przed panem rywalizacja o wyjazd na MŚ do Szwecji jako numer dwa…

– Trener Bogdan Wenta zabierze, podobnie jak do Austrii, dwóch bramkarzy. Czeka mnie sportowy bój z Adamem Malcherem z Zagłębia. Nie wiadomo, co będzie z Marcinem Wicharym z Wisły Płock.

• Przed rywalizacją z Rumunią, trener Wenta przesunął go do drugiego zespołu.

– Jeszcze nic nie jest przesądzone. Niewykluczone, że otrzyma szansę. Po świętach spotkamy się znowu w krajowym składzie w Cetniewie. Będzie Malcher, być może pojawi się Marcin. Musimy przekonać do siebie trenera Wentę.

• Z tej trójki, pana notowania są chyba najwyższe. W niedawnym towarzyskim spotkaniu z Niemcami, szkoleniowiec postawił właśnie na pana.

– Trener chciał mnie sprawdzić. W żaden sposób nie czuję się w komfortowo. Doskonale wiem, że jedynie ciężką pracą przekonam Bogdana Wentę i pojadę w styczniu do Skandynawii.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!