Piłka ręczna

Piotr Wyszomirski: Zagrałem słabo

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 stycznia 2012, 16:12

Piotr Wyszomirski po "nokaucie" Karola Bieleckiego (Prywatne archiwum Piotra Wyszomirskiego)
Piotr Wyszomirski po \"nokaucie\" Karola Bieleckiego (Prywatne archiwum Piotra Wyszomirskiego)

Rozmowa z Piotrem Wyszomirskim, bramkarzem reprezentacji Polski i Azotów Puławy.

• Duńczykom należy się duże piwo za ogranie w finale Serbów?
– To oni pierwsi proponowali każdemu z nas piwko, po naszej wygranej z Niemcami. Hans Lindberg w rozmowie z braćmi Lijewskimi podkreślał przed finałem, że zrobią wszystko, by odwdzięczyć się nam i ograją Serbów. Jak widać, dotrzymali obietnicy.

• Końcowe rozstrzygnięcia ME w Serbii są dla pana zaskoczeniem?
– Liczyłem, że Hiszpania i Chorwacja, które zagrały o brąz zmierzą się w finale. Ze wskazaniem na zespół z Półwyspu Iberyjskiego. Z kolei Duńczyków i Serbów widziałem w walce o trzecie miejsce. Chyba każdy jest zaskoczony drugą lokatą gospodarzy. Znakomitą robotę zrobił Serbom bramkarz Darko Stanić, wybrany też do siódemki ME.

• Dziewiąte miejsce to słaby wynik biało-czerwonych?
– Nie ma co ukrywać, poniżej oczekiwań. Trzeba jednak pamiętać, że zabrakło nam bardzo niewiele, by być wyżej w klasyfikacji. Polska, Macedonia i Niemcy uzbierały po pięć punktów, a o kolejności decydowały bramki.

• Dlaczego graliście tak słabo pierwsze połowy meczów z Danią, Szwecją i Macedonią?
– Wielokrotnie zastanawialiśmy się nad tym. Byliśmy skoncentrowani od początku, problem leżał chyba w naszych głowach.

• Jest pan zadowolony ze swojego występu na ME?
– Zagrałem słabo i nie jestem z siebie zadowolony. Trzeba pamiętać, że pojechałem na ME po wstrząśnieniu mózgu. Na ostatnim treningu dostałem piłką bardzo mocno w twarz od Karola Bieleckiego. Na pewien czas straciłem przytomność, przez następne dni leciała mi z nosa krew. Na szczęście lekarze zrobili wszystko, bym mógł grać w Serbii.

• Eksperci piłki ręcznej podkreślają, że w polskiej bramce aż nadto widoczny był brak Sławomira Szmala.
– Trudno się z tym nie zgodzić. Sławek to zawodnik z klasą i umiejętnościami. Z pewnością nasza gra wyglądałaby znacznie lepiej, gdyby był z nami.

• Po meczu z Niemcami miał pan propozycję pracy od przedstawicieli Bundesligi?
– Nie było podstaw, by podjąć jakieś rozmowy. Wróciłem do zajęć w Azotach i zamierzam ciężko pracować, aby odzyskać optymalną formę. Przed nami liga i turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Muszę walczyć o miejsce w reprezentacji.

• W turnieju zagramy z Hiszpanami, Serbami i Algierią. Tylko dwa zespoły awansują.
– Chciałbym by byli to Hiszpanie i Polacy. Musimy zrewanżować się Serbom za porażkę w ME. Nie zakładam innego scenariusza, jak wygrana z Algierią.

• W eliminacjach do mistrzostw świata w 2013 roku w Hiszpanii zagramy z Litwą. Jakie mamy szanse?
– Raczej nie trafiliśmy źle. O Litwinach pomyślimy przed czerwcem.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!