Piłka ręczna

Piotr Wyszomirski zostaje w Azotach Puławy, Kurowski nadal trenerem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 maja 2011, 16:36
Autor: (grom)

Piotr Wyszomirski zostaje w Azotach Puławy (BARTEK ŻURAWSKI)
Piotr Wyszomirski zostaje w Azotach Puławy (BARTEK ŻURAWSKI)

Marcin Kurowski otrzymał szansę od Azotów. 38-letni szkoleniowiec podpisał w piątek kontrakt z klubem na sezon 2011/2012.

Od kilku tygodni puławscy kibice zastanawiali się, kto poprowadzi zespół w nowych rozgrywkach. – Nadszedł czas, aby postawić na młodość – przekonuje Jerzy Witaszek, prezes klubu. – Zawarliśmy z trenerem roczną umowę z opcją przedłużenia na kolejny sezon – zaznacza.

Kurowski zakończył karierę zawodniczą przed rokiem, a powodem była kontuzja braku. Popularny "Kura” został asystentem Bogdana Kowalczyka.

Kiedy przed ostatnim meczem rundy zasadniczej w Lubinie klub rozstał się z doświadczonym szkoleniowcem, jego obowiązki przejął Kurowski. Nie udało mu się wygrać z Zagłębiem i dlatego w ćwierćfinale play-off trafił na faworyzowaną Wisłę Płock. Oba mecze, pomimo dobrej postawy puławian, przegrał.

Wpływ na decyzję o zawarciu kontraktu z młodym trenerem miały dwa wygrane mecze z Chrobrym Głogów, dające przepustkę do walki o piątą lokatę z Warmią Olsztyn (pierwsze spotkanie w sobotę o godz. 18).

– Dokładnie obserwowaliśmy pracę Marcina. W Głogowie udowodnił, że potrafi czytać grę, nie boi się podejmować niepopularnych decyzji. Szybko zdecydował o posadzeniu na ławce Wojciecha Zydronia i wpuszczeniu Macieja Sieczkowskiego.

Zrezygnował też z Grzegorza Gowina w ataku, co było dobrym posunięciem. Nawet jeśli nie wywalczymy piątego miejsca, decyzja zarządu już się nie zmieni – zapewnia Witaszek.

– Marcin ma doświadczenie z parkietu, prezentuje nowe spojrzenie na piłkę ręczną. Zajęcia z nim znacznie różnią się od tych z trenerem Kowalczykiem – powiedział lider zespołu, Wojciech Zydroń. – Cieszę się, że to Marcin będzie nas prowadził.

Choć miałem okazję z nim grać i jest moim kolegą z boiska, to jednak szybko przyzwyczaił nas do nowej roli szkoleniowca – przyznaje reprezentacyjny bramkarz Piotr Wyszomirski, który również na kolejny sezon zostaje w Puławach.

– Nic nie wyszło z mojego przejścia do ligi niemieckiej, gdyż kwota odstępnego była za wysoka. Wierzę, że kolejny rok w Azotach będzie dla mnie korzystny – dodaje "Wyszu”.

– Cieszę się, że klub mi zaufał. Doskonale zdaję sobie sprawę, że za trenerem muszą przemawiać wyniki. Będę chciał jak najlepiej wywiązać się z powierzonych mi zadań – zapewnia Marcin Kurowski.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!