Piłka ręczna

Rewanżowy mecz Azotów z Zagłębiem w niedzielę o godz. 19. "Wyszu” ponownie w pierwszej reprezentacji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 marca 2010, 16:43

Szczypiorniści puławskich Azotów staną przed szansą historycznego sukcesu, którym będzie awans do czwórki najlepszych zespołów w Polsce. Jednak warunkiem tego jest pokonanie po raz drugi w ćwierćfinale Zagłębia Lubin.

Po zwycięstwie w pierwszym meczu w Puławach, dopiero po dogrywce (39:37), przed Azotami daleka wyprawa na Dolny Śląsk. Zagłębie, jako gospodarz, wyznaczyło termin rewanżu na niedzielny wieczór.

– Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami, jednak nie ulega wątpliwości, że takie rozwiązanie nie jest dla nas korzystne – mówi szkoleniowiec Azotów Bogdan Kowalczyk. – Grając w niedzielę o godz. 19, będziemy wracali do Puław przez całą noc.

A niektórzy zawodnicy muszą iść do pracy w poniedziałek rano. Poza tym wszyscy będą niewyspani i zmęczeni, wybici z rytmu dobowego. A w perspektywie może być jeszcze trzeci mecz w środę. Musimy być przygotowani na taki scenariusz.

Mimo niesprzyjających okoliczności, puławianie wierzą w zwycięstwo w Lubinie. Choć z drugiej strony jeszcze nigdy tam nie wygrali. Do tej pory największym osiągnięciem był remis 27:27, odniesiony w pierwszej rundzie sezonu zasadniczego.

– Jednak Zagłębie można pokonać na jego terenie. Po warunkiem, że bardzo dobrze zagramy w obronie – przekonuje bramkarz Piotr Wyszomirski. – Po przegranej w Puławach, to nasi rywale stanęli pod ścianą. Oni muszą wygrać, my możemy. Mamy psychologiczną przewagę i trzeba ją wykorzystać – dodaje rozgrywający Remigiusz Lasoń.

Nadzieje graczy potęguje szkoleniowiec. – Oba zespoły prezentują podobną formę – uważa Kowalczyk.

– Abyśmy osiągnęli sukces, trzeba e jednocześnie spełnić dwa warunki. Musimy zagrać równie dobrze w obronie jak w Puławach oraz musimy rozpocząć od prowadzenia. Tylko tak zmusimy Zagłębie do gry pod dodatkową presją. Uciekający czas będzie naszym dodatkowym sprzymierzeńcem.

Powołanie dla bramkarza

Trener Bogdan Wenta powołał kadrę narodową na międzynarodowy turniej towarzyski Pannon Cup, który zostanie rozegrany w połowie kweitnia na Węgrzech. Wśród wybrańców selekcjonera znalazł się również bramkarz Azotów Puławy Piotr Wyszomirski.

„Biało-czerwoni” zagrają w nim z gospodarzami, Słowacją i Grecją. – Nie liczyłem na kolejne powołanie – mówi bramkarz Azotów. – Stawiałem, że trener będzie chciał sprawdzić innych graczy na mojej pozycji. Dlatego tym bardziej, cieszę się z takiego rozstrzygnięcia.

Z kolei rozgrywający klubu z Puław, Michał Szyba, trafił do kadry B, która weźmie udział w międzynarodowym turnieju w Stavanger w Norwegii (15-17 kwietnia).
Kadra Polski:

Bramkarze: Piotr Wyszomirski (Azoty), Sławomir Szmal (Rhein-Neckar Loewen). Rozgrywający: Karol Bielecki (Loewen), Marcin Lijewski, Krzysztof Lijewski (obaj HSV Hamburg), Michał Jurecki (TuS N-Loubbecke), Bartłomiej Jaszka (Fouchse Berlin), Tomasz Rosiński, Paweł Podsiadło (obaj Vive Targi Kielce). Skrzydłowi: Patryk Kuchczyński (Vive), Tomasz Tłuczyński (TuS N-Loubbecke), Arkadiusz Miszka (Wisła Płock). Obrotowi: Bartosz Jurecki (SC Magdeburg), Piotr Grabarczyk, Daniel Żółtak (obaj Vive).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

17 kolejka
MMTS Kwidzyn - PGE Vive Kielce 24:37
MKS Kalisz - Zagłębie Lubin 28:24
Wybrzeże Gdańsk - Pogoń Szczecin 30:25
Azoty Puławy - Piotrkowianin 33:26
Orlen Wisła Płock - Chrobry Głogów 32:23
Gwardia Opole - Meble Wójcik Elbląg 26:19
KPR Legionowo  - Stal Mielec 31:23
NMC Górnik Zabrze - Spójnia Gdynia 28 marca

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 17 54 546:390
2. Azoty Puławy 17 50 512:431
3. Gwardia Opole 16 29 401:424
4. Stal Mielec 18 26 529:569
5. Wybrzeże Gdańsk 17 25 448:462
6. Piotrkowianin 17 23 385:409
7. MKS Kalisz 17 20 409:469
8. Pogoń Szczecin 17 15 429:473
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!