Piłka ręczna

SPR AZS Pol Lublin - Łączpol Gdynia. Kolejne mecze o mistrzostwo

Dodano: 31 marca 2011, 15:07

Monika Marzec i jej koleżanki rozpoczynają walkę o awans do finału mistrzostw Polski<br />
 (MACIEJ KACZAN
Monika Marzec i jej koleżanki rozpoczynają walkę o awans do finału mistrzostw Polski
(MACIEJ KACZAN

W weekend odbędą się pierwsze spotkania drugiej rundy play-off mistrzostw Polski piłkarek ręcznych. Szczypiornistki SPR zmierzą się z Łączpolem Gdynia.

Oba mecze odbędą się w Trójmieście, bo podopieczne Jerzego Cieplińskiego zajęły drugie miejsce w sezonie zasadniczym. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.

Lublinianki stoją przed ciężkim zadaniem, bo w spotkaniach z gdyniankami nie będzie mogła zagrać Sabina Włodek. Jedna z najlepszych zawodniczek w historii polskiego szczypiorniaka doznała kontuzji 19 lutego w meczu... z Łączpolem.

Od tego czasu nie wyszła na parkiet ani razu i jeżeli zagra jeszcze w tym sezonie, to tylko w meczu finałowym.

– Mam nadzieję, że dziewczyny zrobią mi tą przyjemność i wywalczą dla mnie awans – powiedziała Włodek. Kłopoty zdrowotne ma także Małgorzata Majerek.

– "Mania” naciągnęła sobie mięsień dwugłowy i opuściła treningi w środę i czwartek. Zajmują się nią nasi maserzy i na sobotę powinna być gotowa – informuje Edward Jankowski, szkoleniowiec SPR.

Na szczęście z zespołem normalnie trenują już Alesia Mihdailova oraz Anna Baranowska. Obie narzekały na urazy przed ostatnim meczem z Piotrcovią, ale zagrały w nim, a Baranowska była nawet jedną z najlepszych zawodniczek na boisku.

Żadnych problemów nie mają za to gdynianki. – Wszystkie dziewczyny są zdrowe, zwarte i gotowe. Uważam, że szanse obu zespołów są wyrównane. Na tym etapie nie ma słabych ekip i dlatego spodziewam się wyrównanych spotkań.

Jestem przekonany, że szczypiornistki obu zespołów włożą w ten mecz dużo ambicji i determinacji, bo zagrać w finale to piękna sprawa – twierdzi Jerzy Ciepliński, szkoleniowiec Łączpolu.

Nastroje w drużynie są bojowe. Jedziemy do Gdyni po to, aby wygrać przynajmniej jedno spotkanie. W obliczu rewanżu, który także zagramy na wyjeździe, nie mamy innej możliwości – dodaje trener Jankowski.

W drugiej parze Zagłębie Lubin zmierzy się z AZS Politechniką Koszalińską. Zdecydowanymi faworytkami są podopieczne Bożeny Karkut. Lubinianki mają apetyty na mistrzostwo kraju i wiele wskazuje na to, że w tym sezonie wreszcie osiągną swój cel.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!