Piłka ręczna

SPR Lublin - AZS Politechnika Koszalin, w piątek o godz. 19 i sobotę o 17 w hali Globus

Dodano: 18 kwietnia 2013, 13:59
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Dzięki powrotowi Edyty Danielczuk, Ewa Wilczek (na zdjęciu) będzie miała więcej okazji do odpoczynku
Dzięki powrotowi Edyty Danielczuk, Ewa Wilczek (na zdjęciu) będzie miała więcej okazji do odpoczynku

Politechnika Koszalińska jest drugą przeszkodą lublinianek w tegorocznym play-off

Pierwsze dwa mecze SPR z akademiczkami w piątek (godz. 19) i w sobotę (17) w hali Globus.

– Żarty się skończyły, nie ma już miejsca na kalkulowanie. To będzie prawdziwa walka o medale – zapowiada Michał Jastrzębski, prezes klubu.

Obie drużyny w tym sezonie grały ze sobą już czterokrotnie i za każdym razem zwycięsko z tej konfrontacji wychodziła ekipa z Lublina. Najbardziej okazały triumf miał miejsce w rewanżowym meczu Pucharu Polski, kiedy SPR wygrał aż 35:25.

– To będą zupełnie inne spotkania. Jestem przekonana, że te mecze nie będą łatwe. Zrobimy jednak wszystko, aby wyjść z nich zwycięsko – powiedziała Małgorzata Majerek, skrzydłowa SPR.

Akademiczki będą musiały sobie radzić bez Tatiany Bilenii, która w ćwierćfinałowej rywalizacji z Pogonią Baltica Szczecin doznała kontuzji i najprawdopodobniej sezon dla niej się zakończył.

Z kolei SPR do walki o finał mistrzostw Polski przystąpi wzmocniony. Do składu wraca Edyta Danielczuk, co zwiększy rywalizację wśród kołowych. Dzięki temu podstawowa obrotowa, Ewa Wilczek, będzie miała w trakcie meczu chwilę wytchnienia.

Wciąż trwa walka o to, aby do pełnej sprawności przywrócić Walentynę Nieściaruk, która od kilku miesięcy leczy kontuzjowany bark. Stan zdrowia Białorusinki poprawił się jednak do tego stopnia, że być może pojawi się ona na boisku już w piątek.

O tym zadecyduje jednak sztab medyczny SPR. – Wiemy o kłopotach rywalek, ale staramy się koncentrować na naszym zespole. Brak Bilenii to duży problem dla Politechniki.

Nie zapominajmy jednak, że akademiczki mają wyrównany skład i z pewnością znajdzie się ktoś, kto ją zastąpi. Może to być Sylwia Lisewska, która powoli wraca do formy prezentowanej przed kontuzją – wyjaśnia Agnieszka Kocela, skrzydłowa SPR.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!