Piłka ręczna

SPR Lublin - CSM Bukareszt, w niedzielę o godz. 17 w hali Globus

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 listopada 2011, 16:08

Alina Wojtas (z piłką) i jej koleżanki z SPR Lublin wygrały już w tym sezonie osiem spotkań ligowych
Alina Wojtas (z piłką) i jej koleżanki z SPR Lublin wygrały już w tym sezonie osiem spotkań ligowych

Niedziela, 6 listopada, godzina 17. Tą datę kibice SPR od dawna mają zaznaczoną w swoich kalendarzach na czerwono. Lublinianki tego dnia zmierzą się w hali Globus, w ramach III rundy pucharu EHF z rumuńskim CSM Bukareszt. Podopieczne Edwarda Jankowskiego liczą, że uda im się wypracować solidną zaliczkę przed rewanżem, który zostanie rozegrany 12 listopada.

Bilet na romalny na te zawody kosztuje 15 zł, ulgowy 10 zł, a VIP - 25 zł.

– Do tej pory, w lidze graliśmy z rywalami z miejsc 4-12. Teraz od razu staniemy przed znacznie trudniejszym zadaniem. Mecz z Rumunkami pokaże tak naprawdę, w którym miejscu jesteśmy. Nasz najbliższy przeciwnik jest bardzo groźny.

Mają bardzo ruchliwą obronę, stosują dużą wymienność pozycji, a ich zawodniczki są bardzo dobrze wyszkolone. U nas w obecnym sezonie ciężko jest dojść do optymalnej formy, bo ciągle są jakieś przerwy w rozgrywkach – mówi trener Edward Jankowski.

Postawa ekipy z Bukaresztu także będzie sporą niewiadomą, bo ostatni raz Rumunki o ligowe punkty zagrały 15 października i pokonały ostatnią drużynę w tabeli jedną bramką (23:22). I trzeba dodać, że było to... pierwsze zwycięstwo CSM w tym sezonie. Wcześniej ten zespół zanotował pięć porażek z rzędu.

– Wszyscy zastanawiają się, skąd wzięła się tak słaba postawa tej drużyny. Mają jednak w kim wybierać, bo trener CSM ma do dyspozycji aż 21 zawodniczek. Spodziewamy się, jakie piłkarki pojawią się w Lublinie, ale jest też kilka niewiadomych.

Na liście zgłoszeń do EHF nie ma chociażby Aliny Dobrin. Wszystkiego dowiemy się dzień przed meczem, na kiedy zaplanowane zostało spotkanie techniczne – mówi Michał Pomorski, prowadzący stronę internetową spr.lublin.pl.

Trener Jankowski ma do dyspozycji 14 szczypiornistek i chociaż ostatnio na urazy narzekały: Agnieszka Kocela i Edyta Danielczuk to wszystko wskazuje na to, że obie będą mogły zagrać w niedzielę. Ta pierwsza wystąpiła już w środowym spotkaniu z Piotrcovią. Danielczuk odpoczywała, ale na niedzielę ma być gotowa.

Od wczoraj zawodniczki z Lublina rozpoczęły dokładne analizowanie gry swoich rywalek. Udało się zdobyć nagrania trzech meczów przeciwnika. Głównym zagrożeniem mają być: Mihaela Doica, Elena Pavel, Anghelina Raluca oraz Gabriela Mihalschi.

– W niedzielę chcemy wywalczyć, jak najlepszy rezultat. Liczymy oczywiście na doping naszych fanów, bo kibice dodają nam skrzydeł – twierdzi Alesia Mihdaliova.

– Zapraszam wszystkich w niedzielę do hali Globus i mam nadzieję, że będziecie naszą ósmą zawodniczką – zachęca z kolei sympatyków piłki ręcznej Kristina Repelewska.

– Wszystko zaczyna się od obrony. Musimy być bardzo skoncentrowani na defensywie przez 60 minut i ani chwili krócej. Moim zdaniem mecz będzie na styku i każdy błąd, każda bramka może się okazać bezcenna.

Oprócz obrony, kluczem do zwycięstwa będzie też gra z kontry. Musimy w ten sposób zdobyć przynajmniej 10 bramek – dodaje trener Jankowski.

OPINIA ZAWODNICZKI, Alesia Mihdaliova

– Kiedy reprezentowałam klub z Elbląga miałam tak naprawdę okazję jedynie do gry w polskiej lidze i często walczyłyśmy przede wszystkim o utrzymanie. Zdecydowałam się odejść i wybrałam SPR Lublin właśnie dlatego, żeby sprawdzić się także w innych rozgrywkach, w tym europejskich. Chciałam też powalczyć o znacznie wyższe cele i cały czas w Lublinie mam ku temu okazję. Mam nadzieję, że będę w stanie pomóc zespołowi w niedzielę. W środowym meczu z Piotrocovią miałam do siebie sporo pretensji. Może w ataku nie było źle, ale na pewno w obronie mogłam dać jeszcze więcej. Liczę na to, że w niedzielę, kiedy dostanę swoją szansę odpłacę trenerowi za zaufanie. Jakie są słabe strony CSM Bukareszt? Ciężko powiedzieć, dostałyśmy płyty z meczami i będziemy je jeszcze uważnie oglądać. Moim zdaniem szczególnie groźna będzie występująca na mojej pozycji Anghelina Raluca, która dysponuje świetnym rzutem z biodra. Będziemy musieli na nią szczególnie uważać.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!