Piłka ręczna

SPR Lublin - Olimpia Beskid Nowy Sącz, w sobotę o godz. 17

Dodano: 14 marca 2013, 13:42

SPR Lublin ma już zapewnione pierwsze miejsce przed fazą play-off. Nie wiadomo jeszcze z kim zmierzy
SPR Lublin ma już zapewnione pierwsze miejsce przed fazą play-off. Nie wiadomo jeszcze z kim zmierzy

Jutro o godz. 17 SPR zagra ostatni mecz rundy zasadniczej. W hali Globus lublinianki zmierzą się z Olimpią Beskid Nowy Sącz

I jeżeli gospodynie pokonają swoje rywalki to w pierwszej rundzie fazy play-off ponownie zagrają z... Olimpią. Pierwsze spotkania odbędą się 6 i 7 kwietnia.

Teoretycznie drużyna Edwarda Jankowskiego może mieć innego rywala, ale nie dość, że musiałaby jutro przegrać to dodatkowo porażki musiałyby ponieść także KPR Jelenia Góra i Pogoń Baltica Szczecin. Wszystkie warunki będą bardzo trudne do spełnienia, bo KPR zmierzy się z ostatnim Samborem Tczew, a Pogoń z przedostatnią Piotrcovią.

– Nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu i odpoczynku dla dziewczyn. Z jednej strony i tak mamy zbyt krótką kadrę. Z drugiej porażka przed własną publicznością z Nowym Sączem to byłby dla nas blamaż. Nie możemy do tego dopuścić. Dlatego zaczniemy spotkanie najlepszym składem, na jaki nas stać.

A jeżeli uda się szybo odskoczyć od przeciwniczek to później swoją szansę dostaną zmienniczki. Spodziewamy się jednak trudnej przeprawy. Olimpia poza Joanną Gadziną może nie ma wielkich gwiazd, ale to bardzo waleczny zespół. W Nowym Sączu musieliśmy się mocno napracować na dwa punkty. W sobotę rywalki na pewno łatwo się nie poddadzą – tłumaczy trener Edward Jankowski.

W pierwszym meczu drużyna z Lublina wygrała na wyjeździe 35:31, a najlepsza po stronie przyjezdnych Kristina Repelewska zapisała na swoim koncie dziewięć bramek. Popularna „Krista” jest jednak po operacji ścięgna Achillesa i w tym sezonie już nie zagra.

Powoli do zdrowia wracają za to inne kontuzjowane zawodniczki wielokrotnych mistrzyń Polski i w fazie play-off trener Jankowski może mieć znacznie szersze pole manewru. Najwcześniej, bo już na pierwsze mecze, na parkiecie może się pojawić Edyta Danielczuk.

– Rzeczywiście w najbliższych tygodniach kilka dziewczyn może wrócić do gry. Myślę, że już na początku kwietnia Edyta Danielczuk. Później Małgorzata Rola, a na koniec kwietnia do gry powinna być zdolna także Walentyna Neściaruk. Wszystkie bardzo się nam przydadzą – dodaje szkoleniowiec SPR.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!