Piłka ręczna

SPR Lublin w sobotę zagra z KSS Kielce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 stycznia 2012, 15:31
Autor: (kk)

Kristina Repelewska i cztery inne zawodniczki SPR nie uczestniczyły ostatnio w klubowych treningach
Kristina Repelewska i cztery inne zawodniczki SPR nie uczestniczyły ostatnio w klubowych treningach

Bez pięciu zawodniczek przygotowują się szczypiornistki SPR Lublin do ligowego meczu z KSS Kielce. Kim Rasmussen na konsultacje szkoleniową reprezentacji Polski w Pruszkowie powołał Agnieszkę Kocelę, Małgorzatę Stasiak, Kristinę Repelewską, Annę Baranowską i Alinę Wojtas.

W sens tego zgrupowania powątpiewają szkoleniowcy większości ekip z Superligi. Podobne zdanie ma opiekun wicemistrzyń Polski.

– Liga powinna być najważniejsza. Nie rozumiem, dlaczego selekcjoner kadry narodowej zabiera mi w środku mikrocyklu treningowego pięć zawodniczek. Jak w takich warunkach mam przygotować zespół do meczu z KSS Kielce? Przecież na zajęciach mam jedynie dziewięć piłkarek, a w Pruszkowie reprezentacja nie rozegra żadnego spotkania – załamuje ręce Edward Jankowski.

Korzystając z tego, że SPR w ostatnim czasie mierzył się ze słabszymi rywalami, szkoleniowiec lublinianek zafundował swoim podopiecznym dużo zajęć na siłowni.

– Chcemy zbudować formę na dwa ostatnie spotkania sezonu zasadniczego, kiedy zagramy z Vistalem Łączpolem Gdynia i Zagłębiem Lubin. Zdaję sobie sprawę, że może się to odbić na naszej dyspozycji w najbliższą sobotę, ale nie mamy wyboru – tłumaczy trener SPR.

Lublinianki przed tygodniem rozbiły KPR Jelenia Góra 44:24 i był to już siódmy mecz w tym sezonie, w którym zaliczyły przynajmniej 40 goli. W efekcie nikogo nie powinno dziwić, że Małgorzata Majerek i spółka są najskuteczniejszym zespołem Superligi, ze średnią 36,5 bramki na mecz.

– Podreperowaliśmy nasz dorobek, ale nie przeceniałbym tego wyniku. W ostatnich meczach bardzo często graliśmy kontrataki. Z lepszymi zespołami ten element już tak dobrze nie funkcjonuje. Bardziej martwię się jednak o naszą obronę.

Z kielczankami w tym sezonie graliśmy już trzykrotnie i za każdym razem wygrywaliśmy. Rywalki u siebie są jednak groźne i musimy podejść do tych zawodów z maksymalną koncentracją – przyznaje Jankowski.

Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godz. 17. W składzie przyjezdnych zabraknie Alesii Mihdaliovej. Białoruska rozgrywająca przeszła niedawno operację kolana, a na boisko wróci najwcześniej na fazę play-off.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!