Piłka ręczna

SPR Lublin w weekend powalczy o triumf w turnieju finałowym Final Four Pucharu Polski

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lutego 2013, 15:50

SPR Lublin w poprzedniej edycji Pucharu Polski wygrał w hali Globus z Vistalem Łączpolem Gdynia 43:2
SPR Lublin w poprzedniej edycji Pucharu Polski wygrał w hali Globus z Vistalem Łączpolem Gdynia 43:2

Jutro w Gdyni rozpocznie się turniej Final Four Pucharu Polski. Trofeum broni lubelski SPR, który przed rokiem rozbił w finale Vistal Łączpol 43:29

W pierwszym meczu półfinałowym podopieczne trenera Edwarda Jankowskiego zmierzą się w sobotę o godz. 16 z Ruchem Chorzów, który w tym sezonie zdecydowanie zawodzi.

Zespół ze Śląska w lidze zajmuje odległe dziesiąte miejsce. Dodatkowo Małgorzata Majerek i spółka rozbiły Ruch w pierwszej rundzie aż 36:20. Dwie godziny później Vistal Łączpol powalczy z Zagłębiem Lubin. Zwycięzcy obu spotkań zagrają w niedzielnym finale (17). O 14.30 przegrani zmierzą się w meczu o trzecie miejsce.

Lublinianki nad morze wyruszają dzisiaj o 8 rano. Na 18 mają zaplanowany ostatni trening przed turniejem. W ekipie SPR nie pojawiły się ostatnio żadne nowe kontuzje. Do dyspozycji będą także: Alina Wojtas i Kristina Repelewska. – Jedziemy do Gdyni tym samym składem, który wystąpił w ostatnim meczu ligowym z AZS Politechniką Koszalin. Nie było szans, żeby do gry już teraz wróciły zawodniczki, które od dłuższego czasu leczą urazy – mówi druga trenerka wielokrotnych mistrzyń Polski Sabina Włodek.

Klub z Lublina ma już w swoim dorobku 10 zwycięstw w rozgrywkach Pucharu Polski, ale zamierza po raz kolejny wywalczyć główne trofeum. – Chcemy powtórzyć sukces sprzed roku. Teoretycznie mamy najłatwiejszego przeciwnika w półfinale, ale wiadomo, że nikt nie odda nam zwycięstwa bez walki. Mimo wszystko liczymy, że uda się przejść pierwszą przeszkodę.

Trudno przewidzieć, kto może awansować do finału z drugiej pary. Vistal ma oczywiście przewagę własnego parkietu. Z drugiej strony Zagłębie gra ostatnio bardzo nierówno. Potrafi przegrać u siebie z Politechniką, na wyjeździe z Piotrcovią, by później łatwo ograć w Elblągu tamtejszy Start (w środę ekipa z Lublina wygrała w Elblągu aż 31:18 – red). Wszystko zweryfikuje boisko – przekonuje Sabina Włodek.

Trener Jankowski w ostatnim tygodniu nie oszczędzał swoich zawodniczek. Po wygranej w Koszalinie zespół odpoczywał w poniedziałek, ale we wtorek i środę przeprowadził po dwa treningi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!