Piłka ręczna

SPR Lublin w weekend zaczyna sezon, problem z bramkarkami

Dodano: 31 sierpnia 2010, 15:29
Autor: KAMIL KOZIOŁ

Już w najbliższy weekend rozpoczynają się rozgrywki PGNiG Superligi piłki ręcznej kobiet. Na początek mistrzynie Polski, SPR Lublin, zmierzą się z Politechniką Koszalińską. Grzegorz Gościński, opiekun naszych szczypiornistek, u progu sezonu ma jednak sporo zmartwień.

Zespół został poważnie osłabiony, a do tego najważniejsze zawodniczki borykają się z poważnymi urazami.

– W większości były to stare sprawy, choć pojawiło się kilka nowych kontuzji – powiedział Grzegorz Gościński. Sporym problemem jest zwłaszcza kontuzja Agnieszki Tydy. 23-letnia rozgrywająca niecałe dwa tygodnie temu skręciła kolano i zanosi się, że jej przerwa potrwa nieco dłużej.

– To miała być bardzo ważna zawodniczka, zwłaszcza przy naszej osłabionej drugiej linii – martwi się szkoleniowiec.
Innym problemem lublinianek jest fakt, że w kadrze SPR znajdują się tylko dwie bramkarki – Justyna Jurkowska i Anna Baranowska. Jakby problemów było mało, to ta druga, podczas turnieju Sika Cup, skręciła staw skokowy.

– To jednak nie jest poważna kontuzja. Jestem przekonany, że na inaugurację ligi będzie już zdrowa – powiedział Gościński.

W okresie przygotowawczym SPR rozegrał czternaście sparingów, z czego wygrał zaledwie dwa spotkania (Sambor Tczew i Hypo Niederoesterreich) i jedno zremisował (Lada Togliati).

Na usprawiedliwienie trzeba dodać, że lubelskie szczypiornistki sparowały z mocnymi zespołami, które od wielu lat zaliczane są do ścisłej europejskiej czołówki. – Nikomu nie trzeba tłumaczyć, że liga niemiecka jest dużo silniejsza od polskiej. Chylę czoła przed dziewczynami, bo we wszystkich meczach imponowały ambicją – zaznacza Gościński.

O ile wąska kadra powinna okazać się wystarczająca na rozgrywki ligowe, to w turnieju eliminacyjnym Ligi Mistrzyń brak jakichkolwiek zmienniczek dla niektórych szczypiornistek może okazać się bardzo bolesny. – Rywalki są niezwykle mocne i wygranie tej grupy będzie ekstremalnie trudne. Jednak w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych – dodaje Gościński.

– Mocno wierzę w nasz sukces. Jeżeli będziemy w optymalnej dyspozycji, to wszystko może się zdarzyć – dodaje Justyna Jurkowska, bramkarka SPR.

Małym promykiem nadziei dla lublinianek mogą być wieści z obozu rywalek. Z duńskiego KIF Vejen odeszły Rikke Schmidt oraz Stefanie Melbeck, a Koreanka Young Sook-Huh udała się na urlop macierzyński.

Z kolei węgierski Korvex może stracić jedną ze swoich największych gwiazd, Ivanę Lovrić. Wśród klubów, które mogłyby zatrudnić Chorwatkę, wymieniany jest również ... KIF Vejen.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!