Piłka ręczna

SPR Lublin zmierzy się dziś z KPR Jelenia Góra

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 stycznia 2013, 00:16
Autor: Kamil Kozioł

Piłkarki SPR powalczą dziś o kolejne ligowe punkty (Maciej Kaczanowski)
Piłkarki SPR powalczą dziś o kolejne ligowe punkty (Maciej Kaczanowski)

Szczypiornistki SPR Lublin mają bardzo pracowity początek roku. Ligowy kalendarz ułożył się tak niefortunnie, że w ciągu dwóch tygodni podopieczne Edwarda Jankowskiego są zmuszone pokonać blisko trzy tysiące kilometrów.

Ostatnim etapem tego maratonu jest wyjazd do Jeleniej Góry, gdzie brązowe medalistki mistrzostw Polski zmierzą się z KPR Jelenia Góra.

– Przeciętny kibic nie zdaje sobie sprawy, jak ciężkie jest życie sportowca. Dwunastogodzinna podróż jest sama w sobie ogromną udręką i organizm po niej potrzebuje przerwy na regenerację. Nie mamy jednak na to czasu, bo musimy grać kolejne mecze – wyjaśnia Ewa Wilczek, obrotowa SPR.

Zmęczenie spowodowane nawarstwieniem terminów powoli odbija się na formie lublinianek. Druga połowa poniedziałkowego spotkania z Politechniką Koszalin była w ich wykonaniu fatalna. Gospodynie grał niedokładnie i popełniały mnóstwo strat.

Na szczęście różnica umiejętności pomiędzy obiema drużynami była tak duża, że SPR i tak dość spokojnie awansował do Final Four Pucharu Polski.

– W normalnych warunkach części błędów udałoby się uniknąć. Wpływ na naszą postawę miało również wysokie prowadzenie, które wyraźnie nas rozluźniło – wyjaśnia Wilczek.

Trener Edward Jankowski postanowił we wtorek dać swoim podopiecznym chwilę wytchnienia. Zawodniczki spotkały się jedynie na pływalni i w saunie. – To również jest wysiłek, bo w basenie nie leżymy do góry brzuchami – wyjaśnia Wilczek.

Lublinianki do Jeleniej Góry wyjadą już w piątek.

– Musimy przystąpić do tego meczu maksymalnie skoncentrowane, bo KPR to solidny zespół. One walczą o awans do play-off i będą starały się sprawić sensację – twierdzi Wilczek.

34-latka będzie dziś rywalizowała na kole z Olgą Figiel, która przez wiele lat reprezentowała barwy SPR. – Znamy się bardzo dobrze. Olga nie jest typową obrotową. U Edwarda Jankowskiego zawsze była rozgrywającą – wspomina Wilczek.

– Datę meczu z SPR mam zaznaczoną na czerwono w kalendarzu. Jestem osobą sentymentalną, dlatego to spotkanie jest dla mnie bardzo ważne. Chcę pokazać się z jak najlepszej strony i liczę na zwycięstwo. Uważam, że dobrze zrobiłam odchodząc z SPR. W Jeleniej Górze spędzam na parkiecie znacznie więcej czasu, a to jest dla mnie najważniejsze – wyjaśnia Olga Figiel.

Jadą do domu

Aż cztery zawodniczki SPR Lublin rozpoczynały swoją przygodę z piłką ręczną w Jeleniej Górze. Wychowankami Vitaralu Jelfa Jelenia Góra są Izabela Czarna, Aleksandra Baranowska, Agnieszka Kocela i Karolina Konsur.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!