Piłka ręczna

SPR uratowany? Pomóc chce szkoła im. Wincentego Pola

Dodano: 15 grudnia 2010, 12:32

SPR Lublin, 15-krotny mistrz Polski w piłce ręcznej kobiet, najprawdopodobniej zostanie uratowany. W środę w lubelskim Ratuszu odbyło się spotkanie, podczas którego ustalono, że zespół przejmie Wyższa Szkoła Społeczno – Przyrodnicza im. Wincentego Pola.

W dyskusji uczestniczyli prezydent Lublina Krzysztof Żuk, prezesi Andrzej Wilczek i Wojciech Gucma, kapitan zespołu Sabina Włodek, trener Grzegorz Gościński oraz prof. Henryk Stefanek, kanclerz WSSP. – Ustaliliśmy, że przekażemy WSSP wszystkie udziały w spółce akcyjnej za symboliczną złotówkę – informuje Wilczek, dotychczasowy prezes klubu.

– Już wcześniej zapewniałem, że jeśli moje odejście ma pomóc w przyciągnięciu do SPR sponsorów, jestem gotowy usunąć się w cień. Tak właśnie robię. Nowy prezes będzie musiał zmierzyć się jednak z nie lada wyzwaniem. Jego zadaniem będzie przyciągniecie do klubu pieniędzy. Jeżeli nie podoła, to okaże się, że reanimacja piłki ręcznej w Lublinie nie miała tak właściwie sensu – dodaje Wilczek.

Na razie wszystkie udziały w SPR SA przejmie WSSP (w czwartek powinien zostać podpisany akt notarialny), ale w najbliższym czasie część z nich obejmie najprawdopodobniej miasto. W pięcioosobowej radzie nadzorczej dwa miejsca przypadną WSSP (jedno na pewno zajmie Stefanek), a trzy miastu. Radni już na początku listopada podjęli uchwałę o dokapitalizowaniu spółki kwotą 500 tys. zł, ale na przeszkodzie stanęło ujawnienie informacji o nieprawidłowościach w zarządzaniu klubem.

– I tu właśnie jest nasza rola. Mamy zająć się kwestiami organizacyjnymi i księgowością, tak, aby wszystko było jasne i przejrzyste – informuje Stefanek.

– Uczelni nie stać na finansowanie klubu, ale o pieniądze zadbał prezydent Żuk. Znalazł już nawet sponsora, ale do momentu podpisania wszystkich dokumentów wolałbym nie mówić o kogo chodzi – dodaje Stefanek.

SPR od wielu miesięcy boryka się z potężnymi problemami finansowymi. Długi klubu wobec zawodniczek są tak duże, że te na początku grudnia zdecydowały się złożyć wniosek z wezwaniem o spłatę zaległości.

W piątek mija termin ultimatum i szczypiornistki będą mogły rozwiązać kontrakty.

– W środę pojawiło się światełko w tunelu, ale formalności z przekształceniami potrwają prze pewien czas. A my nie za bardzo możemy czekać. Zaległości w wypłatach sięgają pół roku. Nie mamy z czego żyć.

Z drugiej strony, przejęcie klubu przez WSSP to szansa na lepsze jutro. Musimy wszystko przemyśleć, przedyskutować. Wtedy wydamy oficjalny komunikat – powiedziała Włodek.

Do spotkania zawodniczek miało dojść po środowym meczu SPR z KKS Kielce.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka 14-19 lutego
Vive Tauron Kielce - Sandra Spa Pogoń 29:23
Orlen Wisła Płock - KPR Legionowo 26:17
Meble Wójcik Elbląg - Górnik Zabrze 26:27
Chrobry Głogów - Wybrzeże Gdańsk 33:28
Piotrkowianin - Zagłębie Lubin 27:28
Gwardia Opole - Stal Mielec 33:27
MMTS Kwidzyn - Azoty Puławy 27:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 18 43 601:414
2. Azoty Puławy 18 40 527:437
3. Gwardia Opole 18 25 476:500
4. Górnik Zabrze 18 24 512:483
5. Stal Mielec 18 13 423:505
6. Zagłębie Lubin 18 10 461:505
7. Piotrkowianin 18 8 437:519
Alarm 24